21°C. Bardzo wietrznie. Musiałem zamknąć okno w kuchni, bo prawie mi wywiało firankę.
Po piętnastej dzwoni mama. Miała krótką wizytę Miśka¹ z rodziną i uprzedziła, że kuzyn miałby chęć do mnie zajechać.
– Nie ma sprawy, chce, to niech zajeżdża – stwierdziłem
Przebrałem się szybko w coś bardziej wyglądnego niż wypłowiałe szorty i wymięta koszulka, wyłączyłem komputer i zacząłem wyczekiwanie. Niepotrzebny pośpiech.
Kuzyn zatelefonował po siedemnastej ze Św. Lipki, gdzie nocował, a teraz prosto od mojej mamy pojechał na obiad, by upewnić się, że nie będzie przeszkadzał.
– A w czym byś miał? Zajeżdżaj śmiało.
– A jaką kawę pijesz? Bo chciałbym ci jakąś kupić w prezencie.
– Nie zawracaj sobie głowy prezentami. Z gołymi rękoma się zjawisz, też cię nie wygonię.
Goście przyjechali po osiemnastej: Misiek, jego żona i dwie nastoletnie córki, młodsza chodząca jeszcze do podstawówki, starsza chyba do drugiej klasy ogólniaka.
Miśka nie widziałem chyba od lata, gdy skończył podstawówkę i wyprowadził się z ciotką na Śląsk. Teraz miałem okazję zobaczyć po raz pierwszy, jak wygląda, jako dorosły mężczyzna² i poznać jego rodzinę. Żona okazała się sympatyczna i rozgadana, kwadrans wizyty³ zleciał nam błyskawicznie.
_______
¹ Siostrzeniec ojca.
² Przez telefon rozmawialiśmy parę razy. Zawsze było to dla mnie dziwne przeżycie, bo pamiętałem go jako dzieciaka, a głos, który słyszałem, w ogóle mi się nie łączył z tym wizerunkiem z pamięci.
³ Dłużej nie chcieli, bo czekał ich jeszcze przed wieczorem powrót nad morze (ok. 200 km). Spędzali wakacje w Stegnie i przy okazji na jeden dzień wpadli na Mazury.




Gdyby wizyty moich krewnych trwały tylko kwadrans to by mi tak nie obrzydli… 😅 W ostatku kupił tą kawę czy wykorzystał furtkę jaką mu dałeś i przyjechał z pustymi rękami?
Kupił. Mieloną. I paczkę delicji.
Ciastka zjadłem od razu po wyjeździe gości, w trakcie odcinka Very (1×04 Mały Łazarz).
Kawa będzie dla mamy, bo ja pijam rozpuszczalną.
Czyli jesteś na plus, bo podejrzewam że oni nawet herbaty nie zdążyli wypić 😉
A chyba nawet nie zaproponowałem, bo od razu zapowiedzieli, że na moment tylko zajechali, a byli świeżo po obiedzie.
No i tak powinni się wszyscy goście zachowywać. Przynieść podarek i sobie iść 😅😅😅
Bardzo jesteś towarzyski.
Jestem aspołeczny i w ogóle tego nie ukrywam 😉
Dobra dobra. Za chwilę będziesz miał w Szczebrzeszynie Festiwal Stolica Języka Polskiego (04—10.08.2024). Sprawdź program, może wypatrzysz coś dla siebie.
Takie wizyty są najlepsze 😁 Głowy długo nie zawracali, a wreszcie możesz przypisać twarze do nazwisk.
W sumie…
Aaaa to pamiętam jak o nim pisałeś 😉
Tak? Bo ja nie pamiętałem, czy pisałem, czy nie. A teraz widzę, że źle kuzyna otagowałem i muszę mu zmienić ksywkę z Ryśka na Miśka¹, bo Rysiek jest już zajęty przez faceta od Ireny MB, o czym zdążyłem zapomnieć, a nie zapisałem na ściągawce.
_______
¹ Czyli wrócę do tego, co było pierwotnie, bo w pierwszej wersji blotki był Misiek,
było było pamiętam, że nawet niedawno pisałeś o tym że głos kojarzysz dziecka a on już stary chłop
Aha. To może przy relacji ze świąt, skoro niedawno.
w sumie niedawno to u mnie pojęcie względne bo czasem mam tyły 2 tygodniowe i potem nadrabiam po czasie. Więc mogło być dawniej :/
Jasne.