Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 6 marca, 2024

Bywały lepsze środy.
Rano zaspałem i obudził mnie dopiero telefon mamy.
Poobiednią drzemkę przerwał mi koszmar, w którym odstawiając swój kubek z Paddingtonem na wąską, ciemną półkę regału, wyszczerbiłem krawędź naczynia. Tak to mną wstrząsnęło, że aż zapomniałem przełączyć radio ze „Spowiedzi dziecięcia wieku” czytanej przez Grzegorza Damięckiego (PR2) na „Kwiatokosy” Marcina Szczygielskiego w interpretacji Lidii Sadowej (PR1).
Wieczorną kąpiel znów mam zbyt późno, dopiero po serialu „Panhandle”.
A do książek z biblioteki kolejny dzień nie zajrzałem w ogóle. Miałem doczytać obie i zwrócić przed spotkaniem z Żulczykiem (przy okazji), ale to się już raczej nie uda.

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

W niedzielę dorobiłem trochę zdjęć do albumu, chociaż nie wykorzystałem jeszcze wszystkich z wcześniejszego spaceru.

Tu było, tu stało (IV)

ul. Daszyńskiego (d. Moltkestrasse). Po lewej, w głębi, widać sklep piekarniczy Mistrza Jana.
ul. Daszyńskiego (d. Moltkestrasse). W ogrodniczym malują elewację.
Róg Daszyńskiego i Wileńskiej (d. Georgenthal). Dawna palarnia kawy, obecnie „MAJONEZY” Spółdzielnia Pracy Produkcyjno-Handlowa, wytwórca najbardziej znanych z kętrzyńskich produktów, majonezu i piernika.

ul. Daszyńskiego (d. Moltkestrasse).

Zakład „Społem” powstał w 1945 r. i produkował kawę naturalną i zbożową W 1962 r. wybudowano majonezownię i tak narodził się Majonez Kętrzyński.

ul. Daszyńskiego (d. Moltkestrasse). Charakterystyczna grafika z sylwetką kościoła św. Jerzego (ta na muralu) zdobiła kiedyś produkty zakładu.
ul. Daszyńskiego (d. Moltkestrasse). W parterowym budynku, obecnie mieszkalnym, jeszcze w latach 90. zeszłego wieku działał niewielki sklep masarski, w którym babka kupowała mięso.
Róg Daszyńskiego i Powstańców Warszawy (d. Wilhelmstrasse; po 1938 roku Strasse der SA). Kiosk jeszcze (nadal) stoi, ale od dawna jest już nieczynny. Do kupienia, jeśli się trafi frajer.
Widok od strony kiosku, po przekątnej. Na tym rogu Daszyńskiego i Powstańców Warszawy (d. Wilhelmstrasse; po 1938 roku Strasse der SA) stała synagoga, spalona w trakcie nocy kryształowej (Kristallnacht z 9 na 10 listopada 1938 r.).
Dwujęzyczna tablica wmurowana w chodnik na rogu bloku, upamiętnia fakt istnienia w tym miejscu synagogi. Na górze cytat z Biblii:

Panie! Umiłowałem mieszkanie domu Twego i miejsce przebywania chwały Twojej. Psalm 26,8

ul. Powstańców Warszawy (d. Wilhelmstrasse; po 1938 roku Strasse der SA). Na parterze, w lokalu po prawej (obecnie fryzjer) działał kiedyś sklep papierniczy, w którym kupowałem zeszyty i wkłady do długopisów. Dużo zeszytów, a wkładów jeszcze więcej.
ul. Powstańców Warszawy. W latach 90. w lokalu po papierniczym otworzono księgarnię. Prowadziła ją antypatyczna kobieta z zamkniętej księgarni na Sikorskiego. Czasem tam zaglądałem, ale nie pamiętam, żebym cokolwiek kupił. Raz coś już prawie miałem wziąć, ale przy kartkowaniu książki zauważyłem niezadrukowane strony (wada drukarska) i odłożyłem egzemplarz, jedyny dostępny interesującego mnie tytułu.

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij