Ponuro, deszczowo, w dzień 1°C, z wieczorem temperatura spada poniżej zera.
Wysłałem cotygodniowego SMS-a do Pszczółka. Podlałem kwiaty. Na obiad ugotowałem ryż do marmolady przywiezionej ze wsi. U Zannoniego przebrnąłem jedynie przez okropny (mocno realistyczny, prawdziwy) rozdział o umieraniu i musiałem zrobić przerwę w lekturze. Wspomnienie o Ewie Podleś w Tematach operowych (PR2) zatrzymało mnie dłużej przy radioodbiorniku, przesuwając kąpiel na porę wczesnonocną.
Dzień zamykam odcinkiem „Inspektora George’a Gentlyego”.
Dzień dwieście siedemdziesiąty czwarty (środa)
7 lutego 2024 Autor: Hebius




Śmierć z natury jest czymś okropnym, więc i jej opis trudno przedstawić w jakiś optymistyczny sposób. No chyba że ktoś umrze podczas seksu…Ale to nieliczne wyjątki. 🙄
Śmierć jest czymś całkowicie normalnym, naturalnym.
Może i jest okropna ale może dać ukojenie.
Obserwatorom rzadko, może w jakichś wyjątkowych sytuacjach.
Ostatnio córka odnalazła moją znajomą a jej mamę , która się samoskończyła. DRAMAT…..
Nie do końca rozumiem o kogo chodzi, ale w ocenie samobójstwa jestem zgodny.
Córka znalazła moją koleżankę. Ciężko się otrząsnąć……….
Jasne.
A poza tym rodzina dostanie „trupowe”, więc warto umrzeć 😉
Bardzo niestosowny komentarz. Może się nie obnoszę, ale nadal mam żałobę po babce, co widać po nagłówku bloga, w którym jest fragment jej ulubionego pasiaka.
Upsssssssssssssss, wybacz jeśli uraziłem Twe uczucia 🙄
Spoko. Tylko zwracam uwagę.
U mnie nadal pada i odkryłam serial Rekrut na Netflix 😁
Kojarzę, ale chwilowo nie mam apetytu na Nathana Filliona.
ja teraz skaczę między Rekrutem, Paniami policjantkami i …. nie uwierzysz ale … BH 90210 ha ha … serial mojej młodości
„Beverly Hills, 90210” też oglądałem, przynajmniej te sezony, które pokazała TVP.
ja oglądałam jakoś w liceum potem nie. Więc teraz oglądam od początku bo pewnie mi przepadło wiele odcinków jak to w TV
Dziesięć sezonów, 293 odcinki… trochę za dużo tego, żebym się brał za powtórkę.
a ja całkiem chętnie bo jestem ciekawa na którym sezonie utknęłam. Nie sądzę żebym obejrzała wszystko kiedyś
Mnie teraz wciągnął „Inspektor George Gently”, więc nie będę szukał niczego dodatkowego. Zwłaszcza, że Chicago Med mam jeszcze nie ruszony.
to z netflixa ?
Nie, normalnie w necie jest, na Vider.pl
aaaa ok. Vider ostatnio mi mocno tnie
Z Netflixem i tak masz co oglądać.
no powiem Ci, że tak go przekopałam, że po przerwie widzę, że niewiele doszło nowości ;)
Niedługo będzie „Rojst: Millenium”, chyba widziałaś dwie wcześniejsze serie?
tak, oglądałam.
A widziałaś „Niespokojnych ludzi”?
Czytałem powieść, ekranizacja ponoć tez jest w miarę.
Tylko nie czytaj opisu, bo tam mocno spoilerują. Włącz sobie od razu odcinek na próbę.
nie widziałam i nie czytałam. Już znalazłam dodam do kolejki dzięki :)
Mam nadzieje, że podejdzie :)
Sąsiad z dołu się nie skarży na nocne kąpiele?
😉
Jeszcze się nie zdarzyło :D
Maestra Podleś opowiadała niemal tak pięknie jak śpiewała. Czysta przyjemność ze słuchania.
U śpiewaków to chyba dość częste, że są świetnymi gawędziarzami.
Np Wiesław Ochman!
O właśnie. A z młodych i na topie Jakub Józef Orliński.
Oglądałem koncert z Tuluzy. Bajka! Nie myślałem, że muzycy z Il Pomo D’Oro takie młodzieńiaszki!
Koncerty przeważnie tylko słucham.
Też. Ten przypadkiem wpadł mi w oczy. Klasa muzycy
Jasne.
„Moje głupie pomysły” – a co to za etykieta?
To tytuł wspominanej w blotce powieści Bernarda Zannoniego.