Słonecznie i mroźnie (-18°C).
SMS o przesyłce z EMPiK-u¹, że jest już w paczkomacie, przyszedł dopiero o 21:43. Oglądam właśnie „Fabrykę lalek”, w przerwach na reklamy dziergając drugą skarpetkę. Co nie było najszczęśliwszym połączeniem, bo momentami, zajęty kończeniem kolejki, tracę sceny serialu. I dwa razy, spiesząc się z kończeniem, muszę nabierać od nowa oczka, bo mi się wysunął jeden z drutów z robótki. Wiktoriański kryminał (bohaterkami są siostry malujące porcelanowe twarze lalek, w tle mamy zatłoczony Londyn, grupkę malarzy-prerafaelitów, chyba nawet z samym Rossetti w składzie² i mrocznego taksydermistę z artystycznym zacięciem) to jednak nie to samo, co brazylijska telenowela, żeby się go dało spokojnie oglądać przy dzierganiu swetra³.
Do paczkomatu wychodzę po jedenastej. Mróz lekko szczypie, ale wyprawa bliska, więc się nawet nie ubieram zbyt grubo, kurtka na krótką koszulkę wystarczy. Z nocą temperatura spada do -22°C, a później⁴ powoli zaczyna się podnosić przynosząc zapowiadane (wyczekiwane) ocieplenie.
________
¹ Dopiero zamówiłem najnowszą płytę Jaroussky’ego.
² Mogę się mylić, bo ta skarpetka mnie jednak lekko rozpraszała.
³ Oglądałem tak „Pannę dziedziczkę”, czy którąś inną produkcję z Lucelią Santos.
⁴ Po drugiej mniej więcej.




U nas jeszcze nad ranem termometry pokazywały -22 a wycieczka do sklepu była niezapomnianą przygodą, bo mimo spodni dżinsowych autentycznie od mrozu bolały mnie uda 🙄 I od razu zaznaczam że ten komentarz nie ma podtekstu seksualnego a o udach wspominam w kontekście mrozu a nie tego że mam ochotę Cię podrywać 😅
Aaa… Bo już myślałem, że się o ten ocieplacz upominasz, a nadal rozmiaru nie podałeś :D
No tak, o ocieplaczu musiałeś zapamiętać 😅 a potem zwalasz na mnie że mam kosmate myśli 😅
Ale przecież tego ocieplacza nie wymyśliłem :D
Ja też go nie wymyśliłem tylko PRZYPADKIEM zobaczyłem na Allegro i skojarzyło mi się z Twoją skarpetą 😅
Aha, przypadkiem :D
ja lecę teraz strażakow co mi poleciłeś :) no ale myśl powoli nad kolejną polecajką :)
Może serial o weterynarzach?
Weterynarze i Szkocja w latach 30. zeszłego wieku.
„Wszystkie stworzenia duże i małe”, nowa wersja.
Mam większy sentymenty dla starej, ale ty mogłaś jej w tv nie oglądać i nową obejrzysz jako całkowitą nowość.
„ocieplenie” – zabrzmiało jakby to już +15 stopni w cieniu miało się ziścić
Z -22 na -4 (w tej chwili tyle mam) to też spora różnica.
Taksydermista??? Matko, w życiu bym nie przypuszczała, że tak się nazywa wypychanie zwierząt 🤣 Czy Ty to wiedziałeś czy się z filmu dowiedziałeś?
Wiedziałem. Chyba z jakiegoś horroru, czy innego kryminału :D
A u mnie paczka szła z miasteczka do miasta 3 tygodnie, podejrzewam, że szła pieszo :-)
Pocztą?
Do znajomego w Słupsku dopiero w zeszłym tygodniu, w piątek 5 stycznia dotarła kartka z moimi życzeniami świątecznymi, którą wysłałem 13 grudnia.
Google twierdzą, że na przejście tej trasy potrzeba tylko 73 godziny :D
O swetrze wspominałeś kiedyś? A może masz zdjęcie?
Mogłem kiedyś wspominać. Zdjęć nie mam, bo to było jeszcze w czasach fotografii analogowej. Sweter był z różnych resztek włóczki, w nieregularne kolorowe plamy.
I co się z nim stało?
Nie wiem. Pewnie brat go zużył, bo chyba oddałem ten sweter po jakimś czasie Pawłowi.
Spróbuję bo znalazłam też w necie ten serial 1670 co taki słynny teraz ale po 4 odcinkach mamy mieszane uczucia
Aaa.. Ten to sobie obejrzałem u Lidki, korzystając z faktu, że nie zmieniła hasła dostępu do konta :D
O ty spryciarzu a ja tam już nie zaglądam
A kiedyś sprawdziłem tak z ciekawości :D
W sumie powinienem był wcześniej spytać Lidki, ale jakoś tak ostatnio ona się nie odzywa, to i ja przestałem do niej zagadywać.
Czyli oboje jesteśmy tak samo beznadziejni bo ja tez
No ja to faktycznie jestem beznadziejny, więc się nie mam z czym odzywać. Ale że ty? Nieładnie :D
ano nieładnie
Powinniśmy się poprawić.
Zwłaszcza Ty :D
czemu akurat ja bardziej ?
Bo prowadzisz ciekawsze życie :)
no teraz faktycznie porywające :D
Bardziej niż moje :D