Nocą przyszła odwilż. Temperatura dochodzi do 2°C.
W południe mam bratową na herbacie. Zjawiła się po jedenastej, wyszła po trzynastej. Siedzimy w kuchni, rozmawiamy. Tzn. Barbara mówi, ja głównie słucham, a w razie potrzeby podtrzymuję (podsycam?) gasnącą konwersację. I ceruję wełniane skarpety, jakąś tanią słabiznę, która miejscami na piętach i palcach ma już więcej cery, niż oryginalnych nici. Pewnie przez ten czas, który poświęciłem cerowaniu skarpet, zrobiłbym na drutach ze dwie pary nowych.
Wieczorem mam spotkanie z inspektorem Ricciardim, a później walczę przez godzinę z komputerem. Po kilku cichych tygodniach znów odpalił jak traktor i nie pomógł restart. Ani pierwszy, ani kolejne. Dopiero po godzinie maszyna ruszyła normalnie, co wykorzystałem do uprzątnięcia pulpitu i przeniesienia części plików na dysk zewnętrzny. Chyba najwyższa pora zanieść blaszaka do informatyka, żeby rzucił okiem na wentylator. Wydaje się, że to właśnie z nim coś się zaczyna dziać nie tak, jak trzeba.

Dzień dwieście szesnasty (poniedziałek)
11 grudnia 2023 Autor: Hebius
Napisane w Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Z fotopuszki | Otagowane awaria, Barbara, cerowanie, Epic Drama, Inspektor Ricciardi, komputer, korekta (R), kreator obrazów Bing, pogoda, skarpety | 40 Komentarzy
Komentarzy 40
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com


Zazwyczaj rozmowa z kobietą wygląda tak, że to kobieta gada a facet słucha 😂 Mam nadzieję że panie zaglądające na Twojego bloga nie dostrzegą tej kąśliwości 😉 Umiesz robić na drutach, czy tylko tak piszesz? A z blaszakiem lepiej nie zwlekaj, bo może sie to przerodzić w coś poważniejszego…
Czy umiem robić na drutach? A cóż to za pytanie! Przecież piszę na blogu prawdę, samą prawdę i tylko prawdę :D
Kiedyś, dawno, dawno temu nawet się chwaliłem stopą we własnoręcznie udzierganej skarpecie, ale to zdjęcie chyba przepadło przy przenoszeniu blotek z Onetu.
Gratuluję talentu!
Zrobić skarpety na drutach to niewielka sztuka.
Nie potrafię…
Tego się można łatwo nauczyć.
Poproszę o kurs
Poszukaj sobie na YouTUBE, pewnie jest jakiś filmik instruktażowy, bo ja tak na odległość to nie pomogę :)
Szkoda bo jestem ciekaw jak wygląda Twoje rękodzieło 😅
Że jesteś tego ciekaw od dawna mam świadomość :P
Tobie tylko jedno w głowie 😜😂😂😂
Dobra dobra, człowiek czysty i niewinny żadnego podtekstu by tutaj się nie dopatrzył :D
Próbowałam stworzyć obraz, jak Twój. Kiedy piszę plecenie, że chcę by namalował faceta-świnię, to Al mi pisze, że nie mogę obrażać mężczyzn. A gdy piszę, żeby był z głową świni, to rzecz jasna tę głowę trzyma…
I po dwóch podejściach się poddałaś? Przy AI trzeba kombinować :) Teraz proszę o obrazek z humanoidalną świnią, ale zaczynałem od Miss Piggy :)
Straszne! :D
Sam widzisz :-))))
Bo trzeba jeszcze określić styl, w jakim ma być grafika :D Wybierz coś pod swój gust. Mnie pasuje barok i Rubens, dlatego zawsze zaczynam polecenie od „Obrazek w barokowym stylu Rubensa z humanoidalną świnią…” a dalej już według potrzeb.
jeśli komputer odpala jak traktor to może być także problem z procesorem.
Tym razem to był jednak wentylator.
Umiesz robić skarpety na drutach?!!! Może trochę wełny Ci podrzucić?
A porządki świąteczne już zacząłeś?
Nie zacząłem i nie zaczynam. Nie będzie mnie w domu, to chyba nawet żadnych dekoracji świątecznych nie wyciągnę, o choince nie wspominając.
A wełnę, jak będziesz jechała z wizytą, możesz wziąć :)
Świetnie, wezmę:)
:)
możesz zacząć od kupna sprężonego powietrza i przedmuchania wszystkich wiatraczków, ale jeśli to łożysko, to tylko wymiana wchodzi w grę…
Nie wiem, w czym dokładnie był problem. Informatyk określił to mianem regeneracji, więc może też tylko wszystko przedmuchał dokładnie.
Chętnie przypomniałabym sobie sztukę robienia na drutach 😃
Z robieniem na drutach jest jak z jazdą na rowerze. Jak się człowiek raz nauczył, to już nie zapomni.
Może i tak – póki nie sprawdzę, to nie będę co do tego przekonana 😅 ostatni raz robiłam na drutach chyba w wieku około 9 lat.
Też się nauczyłem w podstawówce, w którejś z niższych klas (czwartej? piątej?) i zostało mi do tej pory.
Skoro laptop odpala na traktor, to może wlałeś do baku ropę zamiast bezołowiowej?
To komputer stacjonarny.
u mnie już jest dysk zapchany bo tyle mam na nim zdjęć z wakacji i biegów. Musiałabym mieć jakiś zewnętrzny.
Rany bossskie jak żyje nie cerowałam skarpet bo nie umiem
Masz wszystkie zdjęcia na komputerze? A kopie gdzie? Dysk zewnętrzny to podstawa.
nie ma kopii jak szlag trafi to nie będzie :D Łukasz ma kopie swoich z wakacji a moje zostaną na blogu
Oj, to słabo trochę. Mój brat tak stracił większość swoich zdjęć – zostało mu tylko to, co wrzucał na FB.
Powiedz Łukaszowi niech ci kupi dysk zewnętrzny w dodatkowym gwiazdkowym prezencie :D
już zamówiłam słuchawki ;)
A co to za problem sprawić ukochanej żonie dwa prezenty? :D
nie będę przeginać ;)
Jak uważasz :)