9°C. Ranek jest jeszcze dość pochmurny, ale z biegiem dnia przybywa momentów przejaśnień, a po piętnastej robi się całkiem słonecznie. Gdybym nie był tak niecierpliwy i nie poszedł na cmentarz wczoraj w deszczu, dziś mógłbym zgrabić liście w komfortowych warunkach.
U mamy goście, przez moment. Przyjechała na rodzinne groby ciotka Janka z młodszym synem Miśkiem i z synową. W jeden dzień ze Śląska (Dolnego) zajechali na czterdzieści minut, bo w planach na sobotę mieli jeszcze wypad na Podlasie, w rodzinne strony dziadka. Mama nie mogła pojąć, skąd u szwagierki ta potrzeba odwiedzenia i tamtejszego cmentarza.
– Grób brata chce zobaczyć – zauważyłem.
– Była na pogrzebie przecież.
– Ale nowego pomnika jeszcze nie widziała.
Posts Tagged ‘welleryzm’
Jak głosiła św. Daria: cmentarz lepszy niż solaria
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged ciotka Janka, cmentarz, dialog, korekta Gupi Czesio, mama, Misiek, pogoda, rodzina, welleryzm, św. Daria on 25 października 2025| 33 Komentarze »



