Śpimy długo, oboje. Na obiad odgrzewam pierogi z twarogiem. Z nastaniem normalniejszych temperatur babce wrócił apetyt, chyba już można uznać, że na dobre. Po sobotnim deszczu odpuszczam sobie spacer na cmentarz. Wieczorem, po silnie gejowskim odcinku „Morderstw w Midsomer” (nawet gołe męskie tyłki były!) oglądam jeszcze pierwszy odcinek „Outlandera”.
Posts Tagged ‘Outlander’
Dzień tysiąc sześćset trzydziesty ósmy (niedziela)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Łatka, tagged apetyt, babka, Morderstwa w Midsomer, obiad, Outlander, sen, The Lions of Causton on 9 września 2018| 4 Komentarze »



