Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Moherfucker’

Coś tam dłubię w necie. Urodzinniam się (oprócz zwyczajowej wizyty brata po południu mam też ojca). Kończę powieść Dębskiego.

Read Full Post »

Runa wypuściła właśnie na rynek kolejny tom przygód Kamila Stocharda.
Rozbudziło to moją ciekawość i skłoniło do sięgnięcia po zaległy tom drugi celem sprawdzenia, czy Dębskiemu w „Moherfucker” udało się lepiej spedalić głównego bohatera, niż w „HELL-P”.
Jestem już mniej więcej w połowie powieści.
Kamil zaliczył rosyjską banię, był okładany po tyłku brzozowymi witkami, sam też smagał swojego towarzysza… i nic. Żadnych uwag, na temat kapitana Sukonin – czy ma zgrabny tyłek, fajny zarost, niezły sprzęt. Rozumiem, że ktoś, kto wygląda jak ojciec Janovich z ostatniego filmu Clinta Eastwooda może budzić średnie pożądanie. Ale pewne detale się jednak zauważa u każdego faceta. Tymczasem Kamil nie zwrócił najmniejszej uwagę na nagiego kapitana, ale zgrabny biust Zemfiry ze sterczącymi sutkami zauważył jak najbardziej.
Niestety – gejostwo Stocharda jest nadal czysto deklaratywne, nieprzekonywujące, niedorobione.

Read Full Post »

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Pół godziny w bibliotece, godzina w czytelni. Wiem już, że w księgozbiorze jest „HELL-P” Dębskiego. Trzeba tylko trafić jeszcze na moment, gdy będzie na półce.

-100%-
Edycja estetyczna 2021.02.22
Gubię numer blotki (1904) z tytułu.

Read Full Post »

« Newer Posts

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij