
Miałem po południu wyjść na spacer, ale dzień ponury, bez słońca, nie zachęca do przechadzki z aparatem. I jeszcze w radiu (PR2) grają całkiem przyjemnie, a za chwilę (zachód słońca 15:53) zrobi się całkiem ciemno. Sam nie wiem…
+
16:30 Na szczęście deszcz złapał mnie już na cmentarzu. Mżawka właściwie, ale wolę nie ryzykować i od razu wracam do domu. Może dużo się nie nachodziłem, ale byłem na powietrzu przez godzinę.
17:30 Dzwoni mama, że w Jedynce (TVP1) reklamują pierwszy odcinek „Kamerdynera”.
– Gra Gajos, to może obejrzę – mówi.
– Widziałem wersję kinową. Nic rewelacyjnego, ale może też rzucę okiem. Sceny z pałacem kręcili w okolicy, w Łężanach.
20:20 Przed serialem biorę szybką kąpiel i gotuję kaszę mannę na kolację (chleb mi się skończył przy obiedzie). „Kamerdyner” w odcinkach jest równie niewciągający, co w wersji skondensowanej.
21:00 Nie mam zapału do netowania, a kłaść się spać za wcześnie. Po kwadransie zappingu zatrzymuję się na „Ludziach honoru” i oglądam film do końca.
Posts Tagged ‘Ludzie honoru’
Dzień sto osiemdziesiąty (niedziela)
Posted in Się słucha, Z fotopuszki, tagged Kamerdyner, kreator obrazów Bing, Ludzie honoru, mama, plany, pogoda, PR2, spacer, TVP1, zapping on 5 listopada 2023| 24 Komentarze »



