¹
Bratowa od dziesiątej do piętnastej. Pranie. Porządki w kuchni. I wizyta na poczcie celem wysyłki ostatniej porcji kartek (dziś poszło szybciej, w kolejce tylko 20 minut).
Wracając spotykam Lonię-krawcową, która zaczepia mnie swoim „Dzień dobry”. Zakutanej od chłodu pewnie bym nie poznał i przegapił.
– O! Dzień dobry! – odpowiadam grzecznie.
– W środę pochowali panią Anielę.
– Nie wiedziałem, że umarła. Szkoda. Bym poszedł na pogrzeb.
Przez dwa lata nie zebrałem się, żeby ją odwiedzić, wymawiając się wygodnie koronawirusem, a teraz do kompletu nawet pogrzeb przegapiłem.
– Słabowała, słabowała i umarła. Syn się nią do końca opiekował.
– Z babci koleżanek z pracy pani była najmłodsza i chyba jedna już została – klepię bez zastanowienia.
– Chyba tak. Ale też już po sobie widzę, że coraz mniej wszystkiego mi się chce. Gdyby nie trzeba było robić zakupów, nie ruszałabym się z domu.
____
¹ Do uzupełnienia². W poczcie pięć kartek. Jedna z wypadu cudARTeńki z Grażyną do Lanckorony, reszta z życzeniami świątecznymi. Nadawcami M&M, Dorian, Grażyna i jednak nadal żywa Matylda.
² Uzupełniono we wtorek, 21 grudnia 2021.
Posts Tagged ‘Lanckorona’
Dzień dwa tysiące osiemset trzydziesty szósty (poniedziałek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Z fotopuszki, tagged Barbara, Bazyli, Boże Narodzenie, cudARTeńka, dialog, Dorian_Gray, Grażyna, Lanckorona, Lonia-krawcowa, Marek, Mariola, Matylda, pani Aniela, pocztówka, życzenia on 20 grudnia 2021| 14 Komentarzy »

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com

