Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Jacek Komuda’

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Z pamiętnika robola

Godz. 04:40-11:20. Na budowie w NR.
Do śniadania uporaliśmy się z przygotowaniem zbrojenia. Później zeszła nam jeszcze chwila na zabezpieczaniu drutem szalunków przed rozepchaniem. I można byłoby w południe lać beton.Na szczęście inwestorowi nie udało się załatwić pompy w tańszej firmie, więc odłożyliśmy wylewanie ław na czwartkowy poranek.
A u babki znowu goście. Konkretnie – koleżanka, której noga miała u nas już więcej nie postać…

Babka któregoś dnia podlewała pelargonie na balkonie i zauważyła, że pani A. przechodzi ulicą poniżej.
– Zajdź na chwilę – zaprosiła znajomą. – Posiedzimy, pogadamy…
– Nie. I nigdy już do ciebie nie zajdę.
– Czemu? – babka się zdziwiła niepomiernie.
– Bo Darek uważa, ze zachodzę tylko po to, by pieniądze od ciebie wyciągać.
– Co za rzeczy wygadujesz! Nigdy nic takiego nie powiedział!
– Ale pewnie tak sobie pomyślał – zripostowała pani A.

… i Paweł, który musiał załatwiać coś tam w sprawie wywózki śmieci.
Braciszek dobrze trafił z dzisiejszym przyjazdem, bo akurat przyszło moje zamówienie z Solaris – z „Bierkami” (młody nie wyraził zainteresowania taką lekturą) i obiecanym dla niego tomem Komudy.

-bez grafiki-
2020.05.14; Wpis przejrzany, poddany estetycznej kosmetyce
Pierwotnie w tytule „2060. Środa”.

Read Full Post »

Godz. 04:40-11:20. Na budowie w NR.
Do śniadania uporaliśmy się z przygotowaniem zbrojenia. Później zeszła nam jeszcze chwila na zabezpieczaniu drutem szalunków przed rozepchaniem. I można byłoby w południe lać beton. Na szczęście inwestorowi nie udało się załatwić pompy w tańszej firmie, więc odkładamy wylewanie ław na czwartkowy poranek.
A u babki znowu goście – koleżanka, której noga miała u nas już więcej nie postać…

Babka któregoś dnia podlewała pelargonie na balkonie i zauważyła, że pani A. przechodzi ulicą poniżej.
– Zajdź na chwilę – zaprosiła znajomą. – Posiedzimy, pogadamy…
– Nie. I nigdy już do ciebie nie zajdę.
– Czemu? – babka zdziwiła się niepomiernie.
– Bo Darek uważa, że zachodzę tylko po to, by pieniądze od ciebie wyciągać.
– Co za rzeczy wygadujesz! Nigdy nic takiego nie powiedział!
– Ale pewnie tak sobie pomyślał – zripostowała pani A.

… i Paweł, który musiał coś tam załatwiać w sprawie wywózki śmieci.
Braciszek dobrze trafił z dzisiejszym przyjazdem, bo akurat przyszło moje zamówienie z Solaris – z „Bierkami” (młody nie wyraził zainteresowania taką lekturą) i obiecanym dla niego tomem Komudy.

Korekta 2020.05.14
Gubię numer blotki (2060) z tytułu.

Read Full Post »

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Rankiem dopadł mnie jakiś smutek. Opóźniona reakcja na pożegnanie z Sojuzem? 
W poniedziałek żyłem jeszcze wspólnym weekendem, we wtorek cieszyłem wolnością od majstra. A dzisiaj wstałem… i bach! Nawet na zakupy w internetowej księgarni straciłem ochotę. A brat się domaga zaległego imieninowego prezentu. Dzisiaj nawet specjalnie dzwonił spytać, gdzie ten obiecany drugi tom „Samozwańca” Komudy.

-100%-
Edycja estetyczna 2020.06.24
Pierwotnie w tytule „2052. Środa”.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij