Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Brodacz’

Deszczowo. Bym pospał spokojnie, a smacznie trochę dłużej, ale gdzie, z taką rodzinną rodziną nie ma szans. Rano pobudkę robi mi Kunegunda, a do dwunastej swoją osobą uszczęśliwia bratowa.
Babka trochę odżyła, zjadła normalnie obiad i nawet się odzywa, ale ciśnienie ma nadal marne. Mama odwiozła Chmielarza, więc popołudnie spędzam nad „Wyrwą”. W tle pracuje pralka. Wieczorem przy wyjściu na śmietnik znów spotykam młodego brodacza wychodzącego z mieszkania po Józku. Poprzednim razem wynosił jakieś kartony, teraz psa wyprowadzał na spacer. Czyli chyba się wprowadził do bloku.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij