Słonecznie. 15°C.
Budzę się rano z bólem głowy, który trzyma mnie aż do zmroku. Niezbyt uciążliwie, z lekkim spadkiem intensywności po kawie, ale jednak trzyma. A po osiemnastej zapadają ciemności na dworze i im jest ciemniej, tym czuję się lepiej. Po dwudziestej nabieram nawet apetytu na spacer i wychodzę do Biedronki. Z zakupów potrzebowałem właściwie tylko pięciu ziemniaków do zaplanowanej na niedzielę grochówki. Wracam objuczony, kolebiąc się jak kaczka na boki, bo towar mam rozłożony niesymetrycznie – z jednej strony, w pojemnej torbie, dwanaście kartonów mleka, z drugiej, w ekologicznej szmaciance¹, resztę drobiazgów, mniej niż trzy kilogramy w sumie, w tym samych ziemniaków kilogram, bo się okazało, że jest i na kartofle promocja.
_____
¹ Ozdobna nazwa wydawnictwa Bajka już mi się z niej prawie sprała.
Archive for 7 marca, 2026
Gdy w marcu topnieje, to na wiosnę mróz bieleje
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged ból głowy, korekta C, pogoda, przysłowie, zakupy on 7 marca 2026| 6 Komentarzy »



