Na dworze nadal nieciekawie. Ze spacerem dałem sobie spokój. Knihobudka na dworcowym parapecie kusi, ale nie aż tak, by w tak mglistą, ponurą niedzielę wyciągnąć mnie z domu.
Przy późnym obiedzie zdecydowałem, że jednak będę towarzyszył mamie w jej telewizyjnych wyborach, przynajmniej przez ten jeden, dzisiejszy wieczór. Po szybkiej kąpieli włączam Jedynkę (TVP1) na „Czarną śmierć”, nowy serial o epidemii ospy prawdziwej, która wybuchła w 1963 roku we Wrocławiu. W trakcie konstatuję, że to jest jednak lepsze niż się spodziewałem (pomijając sensacyjny – szpiegowski? – fragment otwierający odcinek, którego nie zrozumiałem nawet przy powtórce na TVP VOD). A na dodatek jedną z głównych ról gra Tomasz Ziętek, więc pewnie choćby dla niego obejrzę całość.
Dzień dziewięćset piętnasty (niedziela)
9 listopada 2025 Autor: Hebius




No tak, cóż może być lepszego niż epidemia ospy? 🙄 Oboje z mamą macie ciekawe gusta jeśli chodzi o programy jakie oglądacie 😉 A pogoda i u mnie się spierdzieliła. Po dwóch słonecznych dniach z lekkim mrozikiem nocą, wróciło to co w polskiej jesieni jest najobrzydliwsze… 🙄
Mama ogląda to, co jest akurat w tv, nie żeby jakoś specjalnie interesowała się epidemiami.
Co do pogody – po dwóch dniach ponurych i mglistych mam na Mazurach (pogranicze) ponuro i deszczowo, taka odmiana.
Nie mam czasu kurdę, a tu tyle notek do ogarnięcia! Jadę właśnie tramwajem na uczelnię (razem z mężem) i czytam twojego bloga. I nas pogoda piękna. Znajomi z Malagi narzekają na deszcz, ci z Barcelony na burze, a Alicante blogosławi wszystkich pogoda słoneczną i bezchmurną.
Co do filmów, to zupełnie nic teraz nie oglądam, nawet książek nie mam czasu czytać. Ale w samolocie oglądałem nowego wiedźmina i zgadzam się z tobą. Miałem „problem” za pierwszym razem, a później się przyzwyczaiłem i jest ok.
Wiadomo – wdrożenie się w nowe życie jest mocno absorbujące. Ale spoko luz, u mnie nie dzieje się nic takiego, żebyś był stratny nie czytając tego, co napisałem.
Widziałam reklamę tego nowego serialu. Mówisz, że można obejrzeć na VOD? Ale to pewnie będą pykać po jednym odcinku co tydzień? Jak to działa?
Tak, właśnie tak dodają, po odcinku tygodniowo. Z tym, że jeśli ma się konto w serwisie, można już przedpremierowo obejrzeć drugi.
U mnie mgły, wilgoć i szarzyzna. Pięknie jednak można odpocząć, jeśli tylko jest pozytywne nastawienie- a to mam :) zatem chłonę tę mglistość jesienną całą sobą i nawet mi się to podoba :)
To dobrze :)
Ja w niedzielę trochę poczytałam
Chyba w dzieciństwie na głowę upadłam, żeby sobie na tak ponure dni, taką trudną książkę wybrać 😂
A tak to pod kocem przeleżałam, bo nieciekawie się czułam.
Mnie już z biblioteki poganiają, żebym książki oddawał, a „Morderczej pani Shim” nie zdążyłem nawet napocząć. Chociaż wnioskując z opisu to powinna być lekka, rozrywkowa powieść.
https://www.znak.com.pl/p/starsza-pani-z-nozem-gu-byeong-mo-186718
Ta podobno też
Chociaż nie jestem pewna 🤔
Ta twoja wygląda na bardziej serio.
Czarnej śmierci to może nie, ale Czarną Żmiję to bym chętnie obejrzał :-)
Pewnie serial da się znaleźć gdzieś w sieci.
My oglądamy Heweliusza teraz ale ten o ospie już mnie też zainteresował
Heweliusza sobie na razie daruję. Co jest o tyle łatwe, że nie mam Netflixa :D