Wieczór z ładnym Dardanusem. Poza tym grzebanie w archiwaliach i przedruki, przez co czuję się całkiem wypisany i brak mi już zapału do siedzenia nad bieżącą blotką.
Dzień sześćset czterdziesty szósty (czwartek)
13 lutego 2025 Autor: Hebius
13 lutego 2025 Autor: Hebius
Wieczór z ładnym Dardanusem. Poza tym grzebanie w archiwaliach i przedruki, przez co czuję się całkiem wypisany i brak mi już zapału do siedzenia nad bieżącą blotką.
Spragnionych głębszych treści odsyłam na blog Czartogromskiego. Korzystajcie z przebudzenia autora.
Do Kufszynka krótka ścieżka,
tam, gdzie Czartogromski mieszka.
Mógłbyś chociaż coś więcej o tym grzebaniu w archiwaliach i przedrukach napisać… 🙄
Przecież pisałem już nie raz. A jak ktoś ma dobrze ustawione powiadomienia, dostaje informacje o wszystkich moich blotkach, tych antydatowanych też. Bo obok tekstów bieżących wrzucam teraz systematycznie (od 5 lutego; w ramach ugejowiania bloga) „Wypisy z Hydeparku” – codziennie jakąś mniejsza czy większą porcję tekstów sprzed dwudziestu lat.
Blog Było i było z przedrukami odcinków „Pięciu minut z Magdą” jeśli ktoś był zainteresowany, też mógł sobie wrzucić na listę obserwowanych.
Ja nie korzystam z powiadomień, tylko z listy blogów jaką mam na swoim 😉
czyli
Pięć minut z Magdą
Jeśli na starą Magdę masz ochotę,
we wtorek zajrzyj, czwartek i sobotę.
(wyciągane sukcesywnie z archiwum w dwudziestą rocznicę pierwszej publikacji)
• 2005.02.05 sobota
• 2005.02.06 niedziela
• 2005.02.07 poniedziałek
• 2005.02.08 wtorek
• 2005.02.09 środa
• 2005.02.10 czwartek
• 2005.02.11 piątek
• 2005.02.12 sobota
• 2005.02.13 niedziela
• 2005.02.14 poniedziałek
CDN
Zakładam, że wieczór z ładnym… dot. jego twórczości, a nie wyglądu.
Hmmm… Nie wiem jak to odczytywać. Czy że mnie przejrzałeś, czy prościej: nie jesteś fanem rudzielców i Antonin Rondepierre w ogóle ci się nie podoba.
W sumie obstawiałbym to drugie :D
I dobrze obstawiasz, ale nie kolor włosów, a to co wystaje nad paskiem.
Jasne.
Chociaż to może być powietrze, a nie nadwaga :)
Hmm, stawiałbym jednak na to drugie.
To jest jeszcze młody człowiek, a teraz od śpiewaków realizatorzy przedstawień operowych oczekują nie tylko ładnego głosu i umiejętności wokalnych, ale też na tyle ładnego ciała, żeby można było publiczności bez wstydu pokazać gołą dupę (jak nie chcesz oglądać całości przewiń na sam koniec):
Sergey Romanovsky, Parmi veder le lagrime… Possente amor (Rigoletto)
Antonin Rondepierre może też kiedyś zostanie rozebrany w jakiejś operze i wtedy się przekonamy, po czyjej stronie była racja :)
Zapomniałam zapytać czy oglądałeś Outlandera??
Przerwałem na którymś sezonie (czwartym, piątym? coś tam było że mu jakiś Francuz córkę zgwałcił i tego jednego młodego, co przywieźli ze sobą ze Szkocji – siostrzeńca? – musieli oddać Indianom) i nie bardzo mi się chce do tego wracać.
aaaa czyli nie podeszło Ci ok. Pytam bo tam są wątki gejów i nawet mnie się fajnie ogląda bo ciekawi mnie to ich przenoszenie w czasie.
Nie, serial nawet mi się podobał. Tylko po którejś przerwie czekania na nowy sezon jakoś zapomniałem do niego wrócić… i tak już zostało i zaległości narastają :) Ale o tych odcinkach które widziałem myślę z sympatią i nawet czytałem powieści Diany Gabaldon, w których głównym bohaterem jest Lord John Grey, ten gej o którym wspominasz.
ja też miałam przerwę bo nie lubię czekać na nowe odcinki. Teraz obejrzałam do końca bo właśnie puścili cały 7 sezon i w tym roku mają puścić 8 już ostatni :)
To może nadrobię wszystko od razu.
Pewno zanim skończysz to już będzie 8-my
Razem z ósmym bym nadrabiał.
a ja się znów zabrałam za dalszy ciąg urlopu.
BTW odgrzewana babka faktycznie lepsza i już inna konsystencja miałeś rację. Teraz myślę, że kolejną zrobię sobie przekładaną z kiszoną kapustą :D
Ja przeważnie jak piekę babkę to jem ją dopiero na drugi dzień, jak porządnie wystygnie.