Nad ranem (czwarta) burza zmusza mnie do zamknięcia balkonu. A później zbyt mocno wieje, jest przeciąg (chociaż okno w kuchni jest na tej samej ścianie, więc w sumie nie powinno być przeciągu) i drzwi same się zamykają. W mieszkaniu mam 28°C, na dworze nie więcej niż 25.
Mama potrzebuje pogadać i dzwoni dwa razy (dziesiąta i szesnasta). Na obiad gotuję makaron do jogurtu, trochę za skromnie, więc się dopycham kanapkami z twarogiem (dojadłem przy okazji końcówkę masła). Obecność Guya Pearce’a skusiła mnie do obejrzenia dramatu o Hanie van Meegerenie, mocno podkręconego w stosunku do rzeczywistości, ale w sumie (może przez to podkręcenie właśnie, takie nieznośnie amerykańskie?) dość średniego.
Doczytanie Ripleya zostawiłem na niedzielę.
Dzień czterysta trzydziesty pierwszy (sobota)
13 lipca 2024 Autor: Hebius




Jak to jest że cholerne alerty mówią o burzach w moim regionie, a owe pojawiają się w Twoim? Upewniam się w przekonaniu że oni tą pogodę ze szklanej kuli przepowiadają… 😳 Danie mało sycące czy ilość makaronu niewielka?
Prognoza pogody to tylko pogoda.
Makaronu była raczej optymalna ilość, dodatek (jogurt) okazał się tym razem mało sycący.
Miałem między 9tą a 10tą piękną burzę i nadzieje na ochłodzenie… Burza się skończyła, wyszło słoneczko i 29 w cieniu… Pogoda sie na mnie uwzięła 🙄
Kiedyś się zmieni. Czekaj cierpliwie.
Albo się wyprowadź gdzieś tam, gdzie pogoda jest przyjemniejsza. Do Irlandii na przykład :)
U nas burze z wyładowaniami są rzadkością, choć opadów mamy zazwyczaj pod dostatkiem. Tak się przyzwyczaiłem, że w warunkach jakie opisujesz trapi mnie bezsenność. Irlandia, to był dobry pomysł!
To dobrze, że dobrze wybrałeś.
Han van Meegeren??
Trzeba sprawdzić, któż to
Han van Meegeren jest chyba najsłynniejszym fałszerzem malarstwa,
Samego filmu nie polecam.
W drugim zdaniu „zbyty”.
Aha, widzę, już poprawiam.
Hmm,.., gdybym się miał nad każdą literówką spuszczać, to pewnie teksty by się ukazywały jeszcze z większym poślizgiem. I tak zszedłem do optymalnego dla mnie poziomu, choć dzieje się znacznie więcej, jak jestem w stanie opisać.
No i spoko. Ja na szczęście zazwyczaj nie mam o czym pisać, więc mogę się bawić w stawianie przecinków i poprawianie błędów :)
FYI jeśli temperatura w nocy nie spada poniżej 20ºC, to mamy do czynienia z nocą tropikalną = trudności z zasypianiem.
Teraz szczęśliwie już spada. Wczoraj było 14°C, w tej chwili jest 18 i balkonu nie musze zamykać, więc mieszkanie ma szanse się schłodzić.
Trudności z zasypianiem… Co Wy bredzicie? Przy 29C na grupie A trzasnąłem 10h spania. Ech….
Jak w piekarniku. Dla mnie już 23°C w mieszkaniu to zbyt wiele.
Guy Pearce to mi się podobał w Priscilla, Królowa pustynii. Tam ładnie to zagrał.
Tam grał głównie młodością i urodą. Jako aktor lepszy był w „Memento” (2000) Christophera Nolana.