Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 4 marca, 2024

Rano budzę się kilka razy, a później zasypiam tak głęboko, że o 10:10 wyciąga mnie z łóżka dopiero telefon mamy. Po dłuższej rozmowie od razu zmieniam pościel, nastawiam pranie i wychodzę po chleb do Mistrza Jana. Wziąłem z sobą rozliczenie opłat za zeszły rok, które mimo sporej nadpłaty budzi moje lekkie wątpliwości. Po zakupach idę prosto do biura KTBS, by wyjaśnić, dlaczego 500 złotych nadpłaty za ogrzewanie i 2,43 złote niedopłaty w kosztach zarządu daje mi w sumie 502,51¹ złotych górki. Miłe, młodziutkie panie księgowe zbywają mnie autorytatywnym „My tu mamy wszystko dobrze policzone. Widocznie miał pan gdzieś jeszcze jaką nadpłatę” i odsyłają do domu, życząc miłego dnia. Kiedyś dostawałem w rozliczeniu spis wszystkich wpłat, więc sam by doszedł skąd różnica. Teraz mam tylko gołe wyniki². Ale skoro paniom wszystko pasuje, nie będę się spierał.
Po śniadaniu nastawiam drugie pranie i wynoszę drobiazg z pierwszego na strych. Obiadu nie chce mi się gotować, przygrzewam parówki, które zostały po wizycie mamy. W okolicach dwudziestej pierwszej wychodzę jeszcze do Biedronki, bo twaróg mi się skończył, a potrzebuję do kanapek na kolację. Na dworze pochłodniało do 3°C i mży delikatny deszczyk. Nie nałożyłem czapki, ale już nie wracam na górę. Do Biedronki blisko, opad minimalny, zakładam optymistycznie (i słusznie), że tyle mi nie zaszkodzi i nie rozłoży bólem głowy.
______
¹ Kwoty orientacyjne. Nie chce mi się po nocach wyciągać papierów i wpisywać dokładnych, rzeczywistych.
² Szczegółowe rozliczenie jest po opłaceniu dostępu do internetowego konta właściciela lokalu, co uważam za całkowite przegięcie, więc nie korzystam z tego udogodnienia.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij