Jest ciepło (9°C), ale bardzo wietrznie.
Wstaję z lekkim bólem głowy i przez cały dzień funkcjonuję na pół gwizdka, odkładając na później wszystko, co tylko mogę odłożyć.
Wieczorem oglądam „Pompeje” (2014) z Kitem Haringtonem. Byłaby większa korzyść (i porównywalna frajda), gdybym spędził ten czas patrząc tępo w ścianę.
Dzień dwieście siedemdziesiąty (sobota)
3 lutego 2024 Autor: Hebius




Nie wiem jakim cudem, ale przy pierwszym przeglądzie blogów Twój pominąłem… Starzeję się… W sumie to najlepszym komentarzem do tej notki będzie stwierdzenie, że współczuję Ci tego dnia, ale pomyśl że następny będzie lepszy, a zaleje Cię fala optymizmu 😉
Eeee… to była tylko lekka niedyspozycja nie warta większej uwagi, a już na pewno grama współczucia.
Może dzisiejszy dzień będzie choc trochę lepszy 😉
Z pewnością.
Ja ostatnio obejrzałam serial Yellowstone 😁
Może kiedyś. Teraz zacząłem „Inspektora George’a Gently’ego” i szkoda, że wczoraj nie włączyłem kolejnego odcinka, zamiast tracić czas na pompejańskiego gniotka.
ale to chyba nie na Netflix bo nie widzę
Nie, na Viderze to oglądam.
Nowe odcinki (czwarty sezon) „Astrid i Raphaëlle” też już się tam pojawiają.
oooo to oglądałam odszukam sobie.
Prawidłowo :)
chyba widziałam tylko jeden sezon a już są 4
Kiedyś nadrobisz :)
myślę, że dosyć szybko :)
Duże tego nie ma.
Rozumiem, że byłaby większa korzyść z nieoglądania, bo mniejszy rachunek za prąd 😂
Tak :)
Oglądając film, możesz robić skarpetki na drutach.
Nie taki.
Od rana pada i wieje.
Nawet spaceru nie zaliczyłam.
„Posełki” może skończę czytać.
Albo i nie.
Ja zacząłem „Moje głupie pomysły” Bernarda Zanonniego i nie wiem, co myśleć o tej powieści.
To taki bildungsroman, opowieść o dojrzewaniu kuny, trochę jak „Fantastyczny pan Lis” Roalda Dahla, tylko mroczny, ponury i całkowicie dla dorosłych.
O kunach 🤔
Jak przeczytasz to może się jakoś wszystko powyjaśnia ,albo jeszcze bardziej zagmatwa.
Powieść jest dziwna, ale podoba mi się jej styl i ma świetny początek*.
Jeszcze nie jestem do końca pewny, bo nadal czytam, ale myślę, że mogłabyś dorzucić ją sobie gdzieś na koniec listy zakupów.
Archy (narrator, kuna) odkrywa (próbuje zrozumieć) życie, śmierć i Boga.
________
*
Bardzo ludzkie te kuny
Tak. Ale też zachowały swoją zwierzęcą część natury.
To ,może być interesujące
Jest.
Interesujące i okrutne.
Nie możesz przestać jak zaczniesz?
Mogę.
Mam nadzieję, że dzisiaj było lepiej.
Tak, dziękuję.
Te huśtawki pogodowe, zmiany ciśnienia powoduja u wielu ludzi zawirowania, bóle, dołowania, a nawet spadek formy. Sorry, taki klimat…
Pozdrawiam
Wiadomo. A im człowiek starszy tym bardziej na pogodę wrażliwy :)