Ponoć miało być jakieś ocieplenie, ale na razie mróz trzyma twardo. Ze wsi dobiegają optymistyczne wieści. Sąsiadka przed kłótnią o kota dzwoniła do weterynarza i dowiedziała się, że pewnie będzie trzeba wozić zwierzaka na zastrzyki. Czyli wmawiając mamie, że kot jest maminy, nie konfabulowała, a kierowała się jedynie zdrowym racjonalizmem i oszczędnością. Jak zwykle zresztą. A już się obawiałem, że to może jakiś objaw demencji czy innej choroby. Co do samego kota – po południu bratowa zabrała go z lecznicy i przywiozła do domu. Ku zadowoleniu mamy i radości kota, która niestety nie trwała zbyt długo, bo szybko się przekonał, że zamienił jedynie areszt weterynaryjny na domowy (ma jeszcze kilka tabletek do połkniecie w ciągu najbliższego tygodnia i powinien siedzieć w ciepłym). Ciężko to znosi i nie wiadomo, czy mama nie będzie musiała się ugiąć i pozwolić mu chociaż na noclegi w kotłowni i buszowanie po piwnicach.
Archive for 8 grudnia, 2023
Dzień dwieście trzynasty (piątek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged korekta (R), kot, mama, pogoda, Rusinkowa on 8 grudnia 2023| 20 Komentarzy »



