10:05 Dzwoni mama z krótką relacją z wizyty na cmentarzu. Była z Barbarą i właśnie wróciły do domu.
– Barbara mi pomogła przy sprzątaniu, całą reklamówkę wypalonych zniczy wyrzuciła…
Dobrze pochwalić synową, gdy tego słucha.
10:30 Śniadanie przy komputerze. I tradycyjny SMS do Pszczółka. Zareagował dopiero po południu, ale jakoś tak całkiem sztywno. Nie ma nastroju na żarty?
14:00 Wychodzę na cmentarz zapalić znicz u babki. Tłumów już nie ma. Nie spotykam nikogo znajomego, ale też nie wędruję zbyt długo wśród grobów. Klon zrzucił kolejną porcję liści, jednak przy święcie odpuszczam sobie grabienie. Wracam do domu niespiesznym spacerem wokół jeziorka.
15:00 Na obiad przygrzewam (podsmażam) kawałek babki ziemniaczanej. Później włączam radio i wpełzam pod kołdrę podrzemać co nieco.
15:51 Maja dzwoni spytać, czy nie mam pożyczyć liścia laurowego, bo jej zabrakło do zupy.
– Powinienem jeszcze mieć – mówię. – Zaraz podrzucę.
Schodząc na dół, nie zamykam mieszkania, żeby mieć wymówkę, gdyby sąsiadka chciała zatrzymać mnie dłużej (żebym sam nie miał pokusy dla zbyt długiej wizyty?).
– Lubisz krupnik – pyta Maja.
– Średnio – odpowiadam asekuracyjnie. – Jeśli gotuję jakieś zupy, to tylko jarzynowe.
Rozmowa toczy się głównie wokół łóżka dla chorych, które wypożyczyła u ewangelików i powrotu jej mamy (może jutro?) ze szpitala.
16:15 Wracam do drzemania.
18:10 Drugi telefon mamy. Z dłuższą relacją z porannej wizyty na cmentarzu. Słucham gotując kisiel wiśniowy.
19:00 Kolacja i powrót do sieci. Zastanawiam się, czy nie zagadać do kogoś, ale szybko duszę pokusę w zarodku. Może kiedyś indziej.
22:00 Kończę czwarty sezon „Sex Education”. Nie byłoby wielkiej (żadnej?) straty, gdyby nie powstał. Mógłbym rzucić okiem na nową ekranizacje „Toma Jonesa”, ale chyba jednak czarnoskóra Sophia jest dla mnie nie do przeskoczenia.
Wszystkich Świętych
1 listopada 2023 Autor: Hebius
Napisane w Lepszy rydz niż nic, Łatka | Otagowane Barbara, liść laurowy, Maja, mama, obiad, Pszczółek, Sex Education, Tom Jones, Wszystkich Świętych | 20 Komentarzy
Komentarzy 20
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com


Ha, ledwo żyłem. Ale ze zauważyłeś to przez wymianę dwóch SMS-ów…
Jestem wyczulony na takie drobiazgi.
My ostatnio obejrzeliśmy Bodies. Fajny, nie wymagający wysiłku. Polecam. A sex education mam w planach. Tylko że ja mam mało czasu na oglądanie, więc lista rośnie.
A tak, „Ciała”, widziałem jakieś zachwyty nad tym serialem. Może kiedyś rzucę okiem.
Babka ziemniaczana – ale jestem głodny.
Dzisiaj skończyłem na obiad ostatni kawałek. Zostało mi tylko brytfankę wymyć.
Jestem wirtualnie uzależniony od tej babki ziemniaczanej. Ciekawe, że nigdy nie próbowałem.
Może by ci przeszło, gdybyś spróbował.
Gdzie mogę obejrzeć Toma Jonesa?
Na kanale Epic Drama.
nam objazd cmentarzy zajął od 10:30 do 16:00 i na dwóch spotkaliśmy ludzi. Na jednym ciotkę mojego szwagra a u mojego taty młodą z Agatą i szwagrem i moją mamą.
Aaaa i ławeczkę zamontowali jednak w poniedziałek już wczoraj była w użytku :)
O widzisz, a wyrzekałaś na niesolidnych kamieniarzy :)
niesolidna okazała się Pani w biurze cmentarnym. Jak Łukasz załatwiał ławkę powiedziała mu ile ma zapłacić i że jak dotrze przelew to zaraz zamontują. Okazało sie, że cene podała mu bez robocizny (48 zł) i dlatego jej nie zamontowali bo kamieniarze powiedzieli że nie opłacone. Pani nie miała do Łukasza telefonu więc nie miała jak dać znać. Czekała aż zauważy, że nie ma ławki i przyjdzie. Zapłacił te 48 zł rano w poniedziałek i od razu ją poszli montować. Pani przepraszała, że to jej błąd i nie wie czemu zapomniała o robociznie. Żenada.
No fakt, pani się lekko zamotała.
Łóżko wypożyczyła u ewangelików – w jakim sensie? W parafii?
A Kunegunda to już wróciła?
Tak, miejscowa parafia ewangelicko augsburska ma wypożyczalnię takiego sprzętu. Ewa mówiła oczywiście, że pożyczyła od biskupa :D
Kunegunda wróciła w sobotę.
My żeby uniknąć tłumów byliśmy po 8mej… Niestety specyfika naszego cmentarza nie pozwala na wyjazd o 14tej, bo by się kuźwa przepchać nie szło. Ten cmentarz ogarnia nie tylko samo miasto, ale i wszystkie okoliczne wsie, więc nawet jak na takie zadupie ludzi jest naprawdę dużo.
U mnie w tym roku na starym cmentarzu nie było już procesji, tylko na nowym, pewnie przez to po czternastej tak mało spotkałem osób.
U mnie na cmentarzu odprawia się również msza, a to też wiele osób przyciąga.
Sama msza była, w kaplicy o 11:00.