Mogłem sobie darować wczorajsze odkurzanie. A już kupno słodkich bułek na pewno. Bratowa znów przełożyła wizytę Kunegundy u logopedy. Bo drogi za śliskie na jazdę do miasta.
No i nie ma sprawy. Brak najazdu rodziny to nie powód do zmartwień. A humor to mi siadł po lekturze bloga Medre – bo sobie po raz kolejny uświadomiłem bezsens własnego blogowania. I – dodatkowo – po sprawdzeniu wyników Lotto. Bo znów miałem tylko niepłatną dwójkę.
Bo
2 lutego 2011 Autor: Hebius




czemu sobie uświadomiłeś bezsens Twojego blogowania ???
Nie wiem jak mam odpowiedzieć na to pytanie. W każdym razie mam tak dość często, że gdy zaczynam czytać czyjś blog, gdy widzę, że ktoś pisze tak dobrze, że by można to spokojnie wydrukować bez poprawek, to staje mi wyraźnie przed oczami całą nędza mojego bloga.
aha no to z pewnością jak czytasz mojego to Ci nie staje przed oczami żadna nędza …
Do Twojego bloga już się zdążyłem przyzwyczaić. Na dodatek nie czuję potrzeby tak obfitego pisania. No i wiem, że w sieci długie teksty nie bardzo się sprawdzają.
może jak ktoś pisze dla czytelników ale ja piszę dla siebie bo często korzystam ze starych wpisów jak coś potrzebuję sobie przypomnieć :P więc mnie się sprawdza :P
Ja bym chyba skasował blog, jakbym zaczął często zaglądać do starych tekstów. Moje blotki im starsze, tym są bardziej żenujące.
no to już Twój problem ja go nie mam :)
No i dobrze :)
chociaż dwójka się trafiła
I co mi z tej dwójki?
Medre prowadzi bloga?
To czemu ja o tym nic nie wiem?
Weber Ci nie powiedział?
Medre prowadzi nawet dwa blogi. Ale tego z Salonu 24 wole nie czytać. Nie chcę sobie przypominać, dlaczego kiedyś w doskonały nastrój na cały dzień wprawiała mnie informacja, że głowa tak go boli, że ledwo widzi na oczy :D
Nie powiedział :(
Hmmm… Sam dowiedziałem się o tych blogach z profilu Medre na FB to nie wiem, czy mogę podawać namiary.
Sam sobie znajdę :P
Powinieneś bez trudu, bo Medre jest na liście przynajmniej u trójki Twoich znajomych z FB :P
Eeeeeee to ja znałem tego bloga z Salonu24!
Tylko nie wiedziałem, nie skojarzyłem, że autor TEGO bloga to Medre. Nie znałem nazwiska.
:)))
No proszę :)
Eee, przynajmniej masz czysto w mieszkaniu. A i bułki zapewne się nie ostały :P
Nie ostały się. Ale i bez tych bułek jestem dostatecznie upasiony.
Też sobie uświadomiłem. I wyciągnałem wnioski już listopadzie.
Z Twoją blogowa autooceną nie mogę się zgodzić. Zawsze z przyjemnością zaglądałem do Czartogromskich czytanek. Mam nadzieję, że jeszcze wrócisz do pisania.
ja ogólnie nie wiem po co bloguję, to chyba przyzwyczajenie :)
a co do Twego bloga, kiedy czytałem kilka Twoich starych notek i nie wiem czemu wydają Ci się żenujące, były nawet wciągające z tego co pamiętam ;)
Hmmm… Może mój gust literacki jest bardziej wyrobiony i stąd takie rozbieżności w odbiorze tego, co napisałem? :P
etam, kokieteria :P jakbym podzielał Twoje zdanie na temat Twojego blogowania to bym tu nie zaglądał. Czytam sporo blogów ale tylko Twój komentuję :) właśnie dlatego, że jest o życiu, o bułkach, o odkurzaniu, o problemach ze zdrowiem Babci Hebiusowej. Jak chce poczytać nadęte teksty pełne analiz współczesności, jakichś tam niezwykle ważnych zjawisk i ogólnie pełne patosu to sobie kliknę na wyborczą albo politykę online… jak zaczniesz pisać takie „mądre” teksty, to przestane tu zaglądać ;)
Bez obaw – wiem, że nic mądrego do powiedzenia nie mam :P