Po obiedzie zrobiło się słonecznie.
„Wyjdę na spacer – pomyślałem – i pstryknę kilka zdjęć”.
Tylko jakaś taka nieodparta senność mnie ogarnęła.
„Kawa? Nie, nie mam chęci. Lepiej się chwilkę zdrzemnę.”
Wyłączyłem komputer, zaległem na kanapie …. i wstałem dopiero wieczorem. Jak raz na odcinek „Skazanego na śmierć”.
Swoją drogą – myślałem, że serial się skończył w poprzednią niedzielę, wraz ze śmiercią głównego bohatera, ale nie. Scenarzyści wybiegli na moment cztery lata do przodu, a później wrócili do przerwanej opowieści. Całkowite dziwactwo.
Archive for 16 Maj, 2010
1975. Niedziela.
Posted in Się ogląda, Łatka on 16 Maj 2010| 2 Komentarze »



