Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Czerwiec 2010

2018. Środa.

Drzwi od samego rana nie zamykają się z powodu interesantów ciągnących do babki. Sąsiadka aż dwa razy przychodzi porozmawiać na konto remontu kuchni. I za każdym razem musi wdać jeszcze w ploty z babką.
Telefon się urywa.
Zero spokoju.
Jakby nie dość było tego upału, który odbiera jakąkolwiek chęć do życia.
Z trudem panuję nad rozdrażnieniem i wyczekuję zmroku.

Reklamy

Read Full Post »

2018. Środa.

Drzwi od samego rana nie zamykają się z powodu interesantów ciągnących do babki. Sąsiadka aż dwa razy przychodzi porozmawiać na konto remontu kuchni. I za każdym razem musi wdać jeszcze w ploty z babką.

Telefon się urywa.

Zero spokoju.

Jakby nie dość było tego upału, który odbiera jakąkolwiek chęć do życia.

Z trudem panuję nad rozdrażnieniem i wyczekuję zmroku.

-100%-

Read Full Post »

Widok brązowej koperty w skrzynce lekko mnie zaskoczył. 

Przesyłka? Dla mnie. – zdziwiłem się. – Z jakiej okazji? Przecież nie mam dziś imienin, ani urodzin.”

Dopiero widok stempla Royal Mail przypomniał mi o obietnicy Fryka, że przyśle mi swój tomik wierszy.

I przysłał – niewielką, ładnie wydaną książeczkę, którą z przyjemnością można wziąć do ręki. Z krótką dedykacją na trzeciej stronie okładki.

Miły gest.

– bez grafiki –

Read Full Post »

2017. A na dworze upał.

Widok brązowej koperty w skrzynce lekko mnie zaskoczył.
„Przesyłka? Dla mnie. – zdziwiłem się. – Z jakiej okazji? Przecież nie mam dziś imienin, ani urodzin.”
Dopiero widok stempla Royal Mail przypomniał mi o obietnicy Fryka, że przyśle mi swój tomik wierszy.
I przysłał – niewielką, ładnie wydaną książeczkę, którą z przyjemnością można wziąć do ręki. Z krótką dedykacją na trzeciej stronie okładki.
Miły gest.

Read Full Post »

2016. Poniedziałek.

Brak.

-100%-

Read Full Post »

2016. Poniedziałek.

Brak.

Read Full Post »

2015. Niedziela.

Było normalnie – komputer, książka, krótki spacer (na cmentarz i z powrotem). Wieczorem czeka mnie jeszcze porcja tv. I będę się musiał wcześniej położyć, bo brat się zapowiedział na poniedziałek – wpadnie przed szóstą!

-100%-

Read Full Post »

Older Posts »