Korzystając z zasobów Iplexu nadrabiam filmowe zaległości.
W poniedziałek obejrzałem hiszpański „GranatowyPrawieCzarny”.
We wtorek – estońską „Naszą klasę”.
Zastanawiam się teraz, co wybrać na dzisiejszy wieczór – któryś z tytułów, których nie widziałem, czy może zrobić sobie powtórkę z „Rashomona”?
A może zapakować się już do łóżka?
Po wieczornym wyjściu na miasto jakiś zupełnie do niczego jestem.
1922.
10 marca 2010 Autor: Hebius




Wykorzystać przejściową ospałość pospacerową i mykać do wyrka! Dobre spanie nie jest złe :)
Wybrałem jednak film – powtórkę z Rosario Tijeras (2005) z uroczym Unaxem Ugalde (rocznik 1978).