Przed śniadaniem idę do Biedronki po znicze, a później od razu na cmentarz zapalić jednego babce. Większe zakupy robię dopiero wieczorem, po dwudziestej. Po zmroku spadło trochę śniegu, co zmobilizowało mnie wreszcie do przyniesienia ze strychu zimowego obuwia (zimową kurtkę wyciągnąłem z szafy, jadąc na wieś na święta). Ze sklepu potrzebowałem głównie mydła i płynu do mycia naczyń. A! I jeszcze twarogu na kanapki, bo wędlina od chrzestnego (baleron długo dojrzewający?) w ogóle mi nie podeszła i będę skarmiał tym (nią?) brata. Tym razem nie oparłem się pokusie i z kosza z tanią książką wyłowiłem tom „Janusz Majewski. Film – kobieta jego życia”. Pomyślałem, że skoro takie to niedrogie (9,99 zł) i przyjemnie wydane (jak to zwyczajowo w publikacjach biograficznych Marginesów – dużo ładnych zdjęć), a jest parę filmów Majewskiego, które obejrzałem z przyjemnością, to sobie wezmę i może kiedyś poczytam.
Posts Tagged ‘Zofia Turowska’
Genowefy
Posted in Forum, Lepszy rydz niż nic, tagged Biedronka, chrzestny, Janusz Majewski. Film - kobieta jego życia, korekta (R), pogoda, R/ZT, tsundoku, Wydawnictwo Marginesy, zakupy, Zofia Turowska on 3 stycznia 2025| 28 Komentarzy »



