
W nocy padł mi był komputer. Bez żadnej zapowiedzi. Całkiem znienacka. Zawiesił się przy przeglądaniu jakiejś niewinnej strony (forum? któregoś z czytanych blogów?; w tle leciał album „Bijelo dugme” odpalony na Spotify). Zawiesił… i kaplica. Próby restartu nie pomogły.
Po czternastej zaniosłem pudło do najbliższego punktu naprawy. Jutro będzie informatyk i sprawdzi, w czym problem, czy się jeszcze da naprawić staruszka i czy w ogóle warto.
– Proszę czekać na telefon – usłyszałem na odchodne.
No to będę czekał.
A później się zobaczy.
Bym wolał nie kupować nowego komputera, ale jeśli będzie trzeba, to raczej kupię. Tym razem. Jeszcze.
W każdym razie teraz trochę odpocznę od Internetu i blogowania.
Bo korzystanie z komputera w bibliotece (w tej chwili korzystam z jednego w czytelni dla dorosłych) jest mocno niekomfortowe.
Myszka nie taka, klawiatura strasznie głośna, ekran za nisko, z przeglądarek jedynie Edge. Tylko krzesło jest wygodne, ale to zdecydowanie za mało.
Wrócę kiedy wrócę.
Posts Tagged ‘Tadeusz Baranowski’
Spokojnie, to tylko awaria
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged awaria komputera, biblioteka, Bijelo dugme, blogowanie, ogłoszenie, Tadeusz Baranowski on 30 września 2022| 18 Komentarzy »
Remanent (do odwołania)
Posted in Jeden worek, Przepraszamy remanent, Z fotopuszki, tagged awaria, blogowanie, grafika z sieci, komiks, Tadeusz Baranowski on 19 kwietnia 2021| 31 Komentarzy »
2021.04.30 Sprawdziłem, co było do sprawdzenia. Poprawiłem, co do poprawienia zobaczyłem. Odzyskałem, co się odzyskać dało. Od jutra wracam do normalnego blogowania. Archiwalne wpisy importowane z Onetu będę poprawiał w niespiesznym trybie „Remont? Remont!”.
2021.04.20 Ale to nie znaczy, że nie będzie nowych wpisów. Będą, będą. I nowe, i nowe-stare do ponownego skomentowania. Jak się tylko ogarnę i pozbieram. A na problemy z dostępem do bloga lekarstwem jest usunięcie ciasteczek i innych takich z używanej przeglądarki.

Tak minął dzień (a jeszcze dwieście dwadzieścia cztery do końca roku)
Posted in Import z Onetu, Przejrzane, poprawione, uzupełnione, tagged Antresolka Profesorka Nerwosolka, EEK, komiks, korekta (a), Madagaskar Skin, R/ZT, Tadeusz Baranowski, Thor Heyerdahl, Znamię on 21 Maj 2005| 22 Komentarze »
IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Śniadanie przy komputerze. Komputer do obiadu i po obiedzie.
Lektura dnia: komiksy Tadeusza Baranowskiego. Strona trzynasta albumu „Antresolka Profesorka Nerwosolka”, pierwszy kadr planszy – bohaterowie budują tratwę. Trwa dialog:
E.U.Geniusz: Budowa tratwy to niełatwa sprawa.
Profesor: Z braku drzewa balsa, zbudujemy ją z bali drzewa…
Entomologia Motylkowska: … i nazwiemy ją T– RAA-3 TWA.
Jakie dziecko dopatrzy się tu aluzji do tratwy Kon-Tiki i papirusowej łodzi Ra norweskiego podróżnika Thora Heyerdahla?
Wieczorem „Znamię” (Madagaskar Skin. GB 1995) – dziwny film w TV. W 30 minut po obejrzeniu usiłowałem sobie przypomnieć jak się skończył i za Chiny nie dałem rady.
A teraz TV i „Nowojorscy gliniarze”
Posted in Import z Onetu, Przejrzane, poprawione, uzupełnione, tagged babka, dialog, EEK, korekta (a), Lista przebojów, Marek S. Huberath, Miasta pod Skałą, Pinokio, PR3, R/ZT, radiomagnetofon, Tadeusz Baranowski on 20 Maj 2005| 21 Komentarzy »
IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Od razu wiedziałem, że nic z tego mojego łażenia do sklepu RTV nie będzie. Zaszedłem tylko żeby Pinokio przestał mi ciosać kołki na głowie.
– Dzień dobry…
Nawet nie musiałem nic więcej mówić – sprzedawca uprzedził moje pytanie.
– Niestety, radiomagnetofonu jeszcze nie ma. Dzwoniłem w tygodniu do Płocka – musieli wysłać zapotrzebowanie na części do wymiany. Zanim kurier dostarczy im nowy czytnik trochę potrwa.
– To już trwa dość długo – wtrąciłem nieśmiało. – Zaraz będzie miesiąc.
– Sam pan rozumie. Najpierw kurier musiał zawieźć sprzęt, teraz trochę potrwa dostarczenie czytnika. Ale w następnym tygodniu reklamacja powinna być już załatwiona.
– Mam nadzieję.
Na razie jedno wiem na pewno. Więcej nic nie kupie ani w tym felernym sklepie, ani w żadnym innym należącym do tej sieci.
+
Wieczorem słuchałem Listy Przebojów Trójki. Stare radio lekko się sypie (siada potencjometr), więc przy zmianie stacji (na co dzień mam ustawioną Dwójkę) trzeba czasem postukać w odbiornik.
– A gdzie te nowe? – zainteresowała się babka słysząc to klepanie. – Jeszcze nie przyniosłeś?
– Chyba widać, że nie – warknąłem.
– To i nie wiadomo, czy w ogóle ci oddadzą. Tyle czasu… Może doszli do wniosku, że to z twojej winy się popsuło? Dwieście złotych wyrzucone na śmietnik.
+
Wracając do domu na poprawę humoru zaszedłem do księgarni. I kupiłem sobie grube tomiszcze Marka S. Huberatha (jego książki kupuję w ciemno) „Miasta pod Skałą” – trzytomową powieść w jednym woluminie. I komiks Tadeusza Baranowskiego (dopiero teraz w pełni doceniam humor i kreskę rysownika) z przygodami pary wampirów Szlurpa i Burpa.

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com

