
wladimirowicz
medre
03.04.2005
14:18:51
Tak się składa, że ja opieram swoją wiedzę o satanizmie na źródłach satanistycznych. Nie sądzisz, że sataniści lepiej wiedza, w co wierzą?
Więc, wybacz ale nie jest to żaden błąd logiczny… i domyślam się, że nie poznałeś nigdy żadnego satanisty (nie mylić z różnymi pseudosatanistami demolującymi groby).
Jeżeli chcesz kwestionować to co napisałem o satanizmie sięgnij najpierw po źródła satanistyczne.
sojuz
03.04.2005
14:19:23
@Wladi
Tez mi się tak kiedyś wydawało; kiedyś się przekonasz ze nie wszystko kręci się wokół kasy i dupy; kasa i dupa to w języku symbolicznym domena szatana (przy czym nie można tego demonizować i pojmować dosłownie; przez domenę szatana należałoby chyba rozumieć, że dysproporcjonalne ukierunkowanie człowieka na kasę i dupę prowadzi w rezultacie do zła, do zachwiania równowagi jego i jego otoczenia).
wladimirowicz
03.04.2005
14:21:25
Źródła satanistyczne są zapewne obiektywne subiektywnie.
sojuz
03.04.2005
14:21:55
A co do świadomości, to byłbym ostrożny – to śliski grunt
sojuz
wladimirowicz
03.04.2005
14:22:56
Może masz rację, ale jak do tej pory każda dziedzina życia przekonuje mnie do tego, że jednak mimo wszystko wszystko się wokół dupy i kasy kręci.
medre
03.04.2005
14:23:26
Gwoli ścisłości – ja cały czas mówię o głównym nurcie satanizmu tj. tzw. satanizmie laveyowskim.
sojuz
03.04.2005
14:24:27
@ Wladi
Biblia to nie tylko książka jak każda inna – jest ona odzwierciedleniem mitów i symboli towarzyszących ludzkości od tysięcy lat; mitów i symboli przewijających się przez prawie wszystkie kultury, nie tylko przez judaizm i chrześcijaństwo.
medre
wladimirowicz
03.04.2005
14:26:21
Aż tak dobrze się na satanizmie nie znam – więc wolę nie mówić już, bo się okaże, że mówię o czym na czym się nie znam. Korzystałem z def. encyklopedycznej satanizmu.
sojuz
wladimirowicz
03.04.2005
14:27:11
Biblia jest odzwierciedleniem mitów.
i Tu masz racje.
sojuz
03.04.2005
14:27:57
Biblia w pewnym sensie jest symbolicznym zapisem podświadomości wspólnoty ludzkiej.
Co do dupy i kasiory – może właśnie „zbawienie”, „nirwana”, „gnoza”, „oświecenie” polega na zrozumieniu, że wcale życie się wokół tego nie musi kręcić.
sojuz
wladimirowicz
03.04.2005
14:29:37
Biblia w pewnym sensie jest symbolicznym zapisem podświadomości wspólnoty katolickiej.
Co do dupy i kasiory – może właśnie „zbawienie”, „nirwana”, „gnoza”, „oświecenie” polega na zrozumieniu że wcale życie się wokół tego nie musi kręcić – jeżeli dla Ciebie problemem nie jest przetrwać do 1’ego – to może masz rację.
muszę spadać
wladimirowicz
03.04.2005
14:32:58
Uciekam do miasta (Czestochowa) na salsę.
Jak się okaże, że nie ma, to dam wam znać via WAP.
Chcę Was tylko pozostawić z tekstem piosenki, nad którym powinniście się zastanowić.
Pudelsi – Wiara jak dupa
Bo wiara jest jak dupa, trzeba ja mieć.
Na górze rosną róże, na dole stoi cieć.
Nim na te górę wejdziesz dogoni cię śmierć.
Nim na te górę wejdziesz dogoni cię śmierć.
Bo nie ma prawdy na ziemi, nie szukaj jej w niebie.
Chcesz zmienić ten świat to zacznij od siebie.
Bo nie ma prawdy na ziemi, nie szukaj jej w niebie.
Chcesz zmienić ten świat to zacznij od siebie.
I nie wierz nikomu, rzadko ufaj sobie.
Uśniesz na moment, obudzisz się w grobie.
Twoje ciało zgnije i spróchnieją kości,
A miernota pozostanie gorsza od nicości
Bo nie ma prawdy na ziemi, nie szukaj jej w niebie,
Chcesz zmienić ten świat to zacznij od siebie,
Pozdro :)
Imieniny RENATY
wladimirowicz
03.04.2005
14:34:13
Z okazji imienin składam Pani Renacie Beger wielu wieczorów w miłej atmosferze za kratkami – miejmy nadzieje – już wkrótce.
sojuz
03.04.2005
14:44:00
OK teoretycznie można oprzeć swoja filozofię życiową na niespójnej logicznie piosence Pudelsów i twierdzić, że jest ona bardziej mądra od symboliki narastającej przez tysiące lat; czym innym jest kult mamony, a czym innym przetrwanie do pierwszego; obawiam się że nie dojdziemy do porozumienia, więc spiszmy protokół rozbieżności (jak mawia Weber) i kochajmy się nadal :) Na 99% salsa odwołana; dziś prawie wszystko jest pozamykane.
wladi
LUKAS_lodz
03.04.2005
14:51:39
„Biblia w pewnym sensie jest symbolicznym zapisem podświadomości wspólnoty katolickiej”?? – zanim coś napiszesz zastanów się parę razy :)
Kasss
santi
03.04.2005
15:21:54
Mi się robi niedobrze, jak widzę twoją mierną stronkę, którą nazywasz portalem.
Tylko, że ja tam już nie wchodzę w trosce o mój zmysł estetyczny, Ty możesz nie czytać moich wpisów.
Tak czytam i czuję zażenowanie
ROBERTUS
03.04.2005
15:26:25
Poczytałem sobie uważnie komentarze na temat tego wszystkiego, co się dzieje wokół śp. Jana Pawła II.
Komentarze – niektóre – wprawiły mnie w osłupienie i zażenowanie. Wielu z Was znam osobiście, z wieloma rozmawiałem na wiele tematów i dochodzę do wniosku, że albo miałem do czynienia z pozerami, albo z ludźmi, którzy najzwyczajniej w świecie są niedojrzali.
Dla mnie Jan Paweł II jest niekwestionowanym, największym AUTORYTETEM ludzkości. Ale widać, nie każdemu jest dane zrozumieć potęgi takich słów jak: miłość, miłosierdzie, mądrość, posługa. Widać, że nie każdemu jest dane zrozumieć tej WSPANIAŁEJ i JEDYNEJ W SWOIM RODZAJU POSŁUGI, jaką niósł Jan Paweł II. Szkoda, że materializm i hedonizm przysłaniają niektórym horyzont zwykłej ludzkiej wdzięczności i szacunku.
Robertus
LUKAS_lodz
03.04.2005
15:34:38
Mam podobne odczucia :/
Santi
tauro
03.04.2005
15:45:54
Większość gejów jest wierzących…
Ja się z Papieżem też nie zgadzałem w wielu sprawach, jestem ateistą, ale należy uszanować śmierć takiego człowieka.
Nawet jeżeli był dla Ciebie, wrogiem, czy przeciwnikiem, to pamiętaj że przeciwników należy szanować, chyba że jako działacz SDPL uważasz inaczej…
Sam napisałeś na HP: „Ludzie nie przychodzą do klubów (wczoraj były pustki z LE MA), więc sens zbierania pieniędzy bez ludzi znika. Lepiej poczekać i zrobić swoje.” – co potwierdza że jednak geje obchodzą żałobę.
Uważam, że te słowa na stronie głównej są jak najbardziej na miejscu – co potwierdzają m.in. Lukas, Robertus i wielu innych…
Amen
03.04.2005
16:22:27
He… W studiu TVN dziennikarz Rzeczpospolitej zaczął mówić o świecie rozpadającej się rodziny, wyścigu szczurów i agresywnych mediów, a prowadzący wyleciał z tekstem „Zostańmy jednak jeszcze przy temacie młodzieży”…
Taaa, „uczestnictwo” w wydarzeniu przez telewizję, to żadne uczestnictwo. Uczestnictwo jest kiedy idzie się do kościoła, albo na jakąś mszę masową.
ROBERTUSIE
kicius…
03.04.2005
16:56:34
Krzyczy przez ciebie watykańska nowomowa, nic więcej.
Co to za narracja? Co to za słownik?
Czy opresja tak mocno tkwi w naszej piersi, że mamy ten nóż obracać i odurzać się bryzgającą krwią „miłosierdzia”?
Celowo piszę patetycznie, żeby prześcignąć ciebie w patosie. Odpowiesz? Ja zapatoczę jeszcze bardziej!
To tylko katolickie style manipulacji, nic więcej.
Archiwizacja 2025.04.03
Read Full Post »