Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘rekolekcje’

9:30 Pobudka domofonem. Zjawił się listonosz (nadal chodzi w szortach) z emeryturą babki. Spodziewałem się, że przyjdzie w piątek, więc nie byłem przygotowany. Zresztą śpiąc głęboko tkwiłem w przeświadczeniu, że sobota jest i mogę spokojnie czekać pobudki telefonem mamy.
10:30 Ledwo ponownie zasnąłem dzwoni mama uprzedzić, że nie będzie jej przed dwunastą w domu.
– Żebyś się nie zdenerwował jak zatelefonujesz, a nie odbiorę – wyjaśnia. – Miałam ci wczoraj powiedzieć, ale zapomniałam. Idę do kościoła o jedenastej na rekolekcje. Później będzie jeszcze procesja na cmentarzu.
– Skoro mama ma ochotę… – mówię.
13:00 Znów dzwoni mama. Że już wróciła do domu.
– Na mszy było trzydzieści osób – relacjonuje. – A mężczyzn może ze trzech. Trochę zeszło, bo na cmentarzu różaniec odmawiali. Ksiądz rekolekcjonista był gdzieś w twoim wieku. Mówił jak się zachowywać przy umierających. Że ludzie nie wiedza, a trzeba się wtedy modlić, to można odpust uzyskać za zmarłego…
– Taaa… jasne…
– A najlepiej to msze gregoriańskie wykupić.
– Dla księdza na pewno najlepiej.
Po obiedzie kończę lepić numery na zeszyty dziennika. Braków jest podejrzanie dużo. 3-5 to starocie (3. to chyba nawet ten, który sam wyrzuciłem) nie do czytania, więc strata niewielka. Ale 28—32 szkoda. I co się z nimi mogło stać? Mama niedokładnie szukała w domu? Mam już je u siebie gdzieś głęboko zapchane? I czy nie powinno być jeszcze numeru 38?

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij