
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Chleb żytni ze słonecznikiem – pół bochenka. Nowy numer „Nie” – tygodnik świętuje dwudzieste urodziny. Kiedyś czytałem każdy numer od deski do deski, nawet prenumerowałem przez kilka lat. Teraz mam dość polityki już po lekturze felietonu Urbana.
Ojciec. Opowiadanie Brzezińskiej w październikowej NF. Szósty tom „Fantasy Komiks”. Partity Bacha na płycie z nowej kolekcji „Polityki”. Dopiero zwróciłem uwagę, że Piotr Anderszewski to taki przystojny facet. Tak ładnie się uśmiechał z książki z CD, że nie mogłem nie wziąć i nie kupić.
Ból głowy. Internet i forum. Kąpiel. „Gotowe na wszystko” i „Magia kłamstwa” – po odcinku. Łóżko tuż po północy.



