IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Rano zmagałem się z nagrywarką. Nie, przepraszam – tak właściwie, to stoczyłem potyczkę z programem do nagrywania płyt. Po roku (prawie) użytkowania dowiedziałem się, że mój Nero Express może zgrać mp3 na normalną płytę audio, płytę dającą się odtworzyć w każdym odtwarzaczu CD. Rewelacja! Spróbowałem wypalić krążek z przebojami Zarah Leander (bo nie zawsze jest możliwość włączenia winampa) i kicha – nagrywarka nie rusza. Pierwsza próba, druga, trzecia… Sprzęt w porządku (sprawdziłem kopiując CD ze złotymi przebojami Piotra Szczepanika) więc skąd problem? Dopiero dzięki pomocy Pinokia udało mi się dojść do najprawdopodobniejszej przyczyny kłopotów – ustawiałem za duża prędkość nagrywania. Po zejściu do x24 nagrywarka zaskoczyła.
Wieczorem ciąg dalszy potyczek z komputerem Tym razem – z programem antywirusowym. Usiłowałem zainstalować ponownie Pandę. I wszystko było OK do momentu włączenia modemu kablówki i uzyskania połączenia z siecią. Pojawiał się komunikat o błędzie i komputer trzeba było restartować. Po dwóch godzinach poddałem się i zainstalowałem coś innego.
Pomiędzy trwały przygotowania do świat. Zmusiłem wreszcie babkę do napisania listów do rodziny i wysłałem te wszystkie życzenia wesołego alleluja.
I tak zleciał kolejny dzionek.




