Korzystając z wizyty mamy kupiłem kurtkę na zimę.
Inaczej: Mama po śniadaniu wyciągnęła mnie na zakupy. W rezultacie stałem się właścicielem nowej, zimowej kurtki. Szuba obszerna (spokojnie zmieściłbym pod nią jeszcze i Regysky’ego), bura. Jestem zadowolony z nabytku.
Posts Tagged ‘kurtka’
Środa
Posted in Lepszy rydz niż nic, Łatka, tagged kurtka, mama, Regysky, zakupy on 9 października 2013| 10 Komentarzy »



