Szybkie i niewielkie (chleb, jabłka) zakupy przed śniadaniem. Mama wystraszona telewizyjnymi doniesieniami twierdzi (przez telefon), że zacznie kupować chleb co trzy dni. Ciekawe, co na to ojciec. Na obiad odgrzewam pierogi. Przed spacerem przypominam sobie, że przecież nadal mam wybór wierszy i poematów Słowackiego, tomik, którego nie zdążyłem odnieść na regał bookcrossingu w bibliotece. W rezultacie przeplatam obscenicznego perwersyjnego Apollinaire’a lekturą „Ojca zadżumionych”. Wieczorem spędzam przed komputerem, oglądając „Fabrykę Muchołapek” Andrzeja Barta, spektakl on-line Teatru Nowego w Łodzi. Na niedzielę zaplanowałem „Lubiewo” z Teatru Nowego w Krakowie.
Posts Tagged ‘Fabryka Muchołapek’
Dzień dwa tysiące sto dziewięćdziesiąty szósty (piątek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Reklama, Się czyta, Się ogląda, tagged Andrzej Bart, bookcrossing, Fabryka Muchołapek, Guillaume Apollinaire, Jedenaście tysięcy pałek czyli miłostki pewnego hospodara, Juliusz Słowacki, koronawirus, Lubiewo, Michał Witkowski, odsyłacz, Ojciec zadżumionych, plany, rodzice, Wiersze i poematy on 20 marca 2020| 18 Komentarzy »

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com

