Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘bukiet’

Przy dzisiejszym święcie babka zdecydowała się na wyjście do kościoła. Motam niezgrabny bukiet z kwiatów zebranych w ogrodzie (dorzucam też rutę, miętę, gałąź jarzębiny) i idziemy na mszę o trzynastej.
– Ciekawe, czy ksiądz Henryk mnie poznał – zastanawia się babka po nabożeństwie.
Henryk to emerytowany ksiądz-rezydent, który wpada do niej co miesiąc w ramach pierwszopiątkowych odwiedzin chorych. Teraz odprawiał mszę, a pod koniec przeszedł przez kościół, święcąc przyniesione przez wiernych nieliczne kwietne wiechcie.
– W ogóle babci nie zauważył – stwierdzam.
+
Wieczorem w akcie desperacji (chciałbym zobaczyć coś wciągającego, ale nie bardzo wiem co) wracam do „Herosów”. Przed obejrzeniem nowych sezonów przypominam sobie pierwsze odcinki serialu.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij