Adekwatnie do liturgicznego kalendarza (wczoraj była pierwsza niedziela Adwentu) spędzam wieczór (17-19) na spotkaniu z biskupem.
Biskup okazał się bardzo sympatyczny. I z fajnym młodym wikarym przyszedł. Obaj na luzie, chociaż poczucie humoru biskup momentami miał takie ciut niebezpieczne.
– Jak zostałem wybrany – opowiadał ksiądz biskup – kolega napisał w „Gazecie Olsztyńskiej” artykuł: „Biskup jeździ rowerem”. No jeżdżę. Lubię jeździć rowerem. Motorem też lubiłem. Niestety niedawno miałem wypadek. Bliskie spotkanie z brzozą. Najpierw Smoleńsk, teraz to… Motor do kasacji, na szczęście biskup jeszcze do użytku się nadaje.
Wśród obecnych tradycyjnie większość stanowiły panie w wieku mocno emerytalnym. Gdyby się trafiła, o co nietrudno, jakaś słuchaczka Radia Maryja, po anegdotce biskupa zamiast szmeru rozbawienia mógłby zabrzmieć trzask odstawianych krzeseł i zamykanych drzwi.
Posts Tagged ‘anegdota’
Dzień trzy tysiące sto osiemdziesiąty (wtorek)
Posted in Forum, Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Się słucha, tagged Adwent, anegdota, biblioteka, biskup, korekta (R), zamek on 29 listopada 2022| 62 Komentarze »
Wypisy z Hydeparku
Posted in Archiwalia, Dorzutki, Forum, Lepszy rydz niż nic, tagged anegdota, CD34, Gejowo, Hydepark, ironia, Kris, urodziny, Walpurg, Weber on 12 lutego 2005| 2 Komentarze »
Wydarzyło się na świecie (za Wikipedią)
• Rosyjskie MSZ oświadczyło, że „uważa za nieuczciwe podejmowane w Polsce i innych krajach próby wypaczania wyników konferencji jałtańskiej. Właśnie w Jałcie mocarstwa sojusznicze potwierdziły pragnienie, by Polska była silna, wolna, niezawisła i demokratyczna. W wyniku uregulowań jałtańsko-poczdamskich Polska zyskała istotne powiększenie terytorium na północy i zachodzie. Jej bezpieczeństwo zagwarantowały nie tylko Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, ale i ZSRR”. Oświadczenie wzbudziło w Polsce wiele krytycznych komentarzy.
I tylko tyle, nic istotnego więcej?
Hydepark zdominowały urodziny Webera i festiwal składanych mu życzeń, z których oprócz tych Walpurga zacytuje jedynie życzenia Krisa po hebrajsku, bo reszta przy walpurgowych wypadła strasznie blado. I właściwie było dość miło w tę sobotę.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!
Walpurg
12.02.2005
00:01:31:
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
Pewnego mroźnego dnia
12. lutego 1981 roku
o godzinie, której nie znam
prawdopodobnie w Warszawie
przyszedł na ten najpiękniejszy ze światów
na fali wyżu demograficznego
nasz ulubiony
wspaniały
kochany
milutki i wesolutki
inteligentny i błyskotliwy
o uśmiechu M. Kusznierewicza
wprawiający nas w kompleksy inteligencją, oczytaniem i pamięcią
nasz portalowy diabełek – Weberek
Z okazji 24 urodzin
zdrowia
radości
miłości
wiernych przyjaciół
ciekawych książek
dwóch piątek na dwóch dyplomach
samochodzika
dużo czasu dla Pawełka
bardzo długich wakacji
i
kilkudniowej wycieczki do Krakowa
przesyłając setki wirtualnych buziaków
życzy Walpuś
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
Weberq
CD34
12.02.2005
00:39:39
שמחה רבה שמחה רבה וובער
יום הולדת שמח
:) צ”ד34
***DZIĘKUJĘ***
Weber
12.02.2005
11:55:32:
Walpi, noah, hebius, Sidik, Lukas, madi, wladi: strasznie miło mi się zrobiło :) Dziękuję! Choć planowałem nie ujawniać tej daty i dlatego nie pokazuje się w moim profilu :) Walpik za rozbudowane życzenia ma dodatkowe buzi do odebrania, a jak chodzi o CD, to muszę najpierw sprawdzić, czy to życzenia, czy inwektywy :P
Weber
CD34
12.02.2005
12:02:17
Możesz się nie przejmować. Są to wyłącznie pozytywne życzenia dla Ciebie. Obrażanie kogokolwiek w obcym języku nie byłoby śmieszne, bo obrażany nawet nie wiedziałby, że jest obrażany. A to nie byłoby śmieszne. 8-)
CD
Weber
12.02.2005
12:20:06
Oooj przecież wiem :) Ale to akurat byłoby bardzo śmieszne :P Pewien polski polityk sprzed stu lat (tak mi chodzi po głowie, że jeszcze przed odzyskaniem niepodległości w Galicji, ale mogę się mylić) kończył swe wystąpienia mówiąc:
W tym miejscu pozwolę sobie zacytować słowa wielkiego tureckiego męża stanu: aisarak eipud waisak ałaim!
…i dodawał, że po turecku należy czytać od tyłu, a wszyscy poważnie kiwali głowami i gdakali z zachwytu 8-)
SiDik & Weberek
Walpurg
12.02.2005
12:49:37
To ja dostałem kiedyś w prezencie od koleżanek słownik (chyba!) j. chńskiego – coś, jakby słownik synonimów… A że kupiły to na targach książki w PKiN, to jeszcze załatwiły mi dedykację autora słownika – też po chińsku… :D :D :D
A teraz coś z dzisiejszej „Trybuny”:
W tramwaju nr 24 kilku młodzieńców pochylało się nad jedną kartką i rechotało, ile wlezie. Pochyliłem się i ja:
„ONZ opracowało ankietę – proszę szczerze odpowiedzieć na pytanie, jak Pani (Pana) zdaniem należy rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu krajach na świecie?…
Ankieta okazała się kompletną porażką, ponieważ:
w Afryce nikt nie wiedział, co to jest „żywność”,
w Izraelu nikt nie wiedział, co to jest „szczerze”,
w Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest „niedostatek”,
w Chinach nikt nie wiedział, co to jest „własne zdanie”,
na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest „rozwiązanie problemu”,
w Ameryce Południowej nikt nie wiedział, co to znaczy „ Proszę”,
w Ameryce Północnej nit nie wiedział, że są jeszcze jakieś „inne kraje”,
w Europie Wschodniej powiedzieli natomiast, że niczego nie będą wypełniali, dopóki ankieter się z nimi nie napije. Jak wypił, to dali mu po mordzie, bo wyglądał na Niemca”
Weber
12.02.2005
14:06:32
Widzę, że moja anegdota nie została skomentowana – co oznacza, że albo jej nie zrozumiano, albo uznano za tak żenującą, że lepiej spuścić (za przeproszeniem) na nią zasłonę milczenia :closed:
Zachęcam zatem do czytania cytowanego aforyzmu wspak :) bo jestem przywiązany do tej anegdotki :P
Walp: buahaha, piękne 8-)
Weberq
CD34
12.02.2005
14:27:55
Zrozumiałem twoją anegdotę nawet bez przypisu o czytaniu wspak. Ale co tu komentować??
Boski Weberq
Hebius
12.02.2005
16:12:12
8-)
Twoja anegdota była cudowna :) Jak żyję, nie czytałem tekstu równie zabawnego i inteligentnego :) Wiem, że sam tego nie wymyśliłeś, ale przytoczyłeś ją w sposób tak uroczy i bezpretensjonalny, że… że… no po prostu brak mi słów! Zrobię sobie zrzut strony z tym wpisem, wydrukuję i oprawiony w ramkę powieszę nad biurkiem :) Więcej – nauczę się tego tekstu na pamięć i codziennie, przed snem, zamiast pacierza będę sobie cichutko powtarzał W tym miejscu pozwolę sobie zacytować słowa wielkiego tureckiego męża stanu: aisarak eipud waisak ałaim!….
Czy tak wystarczy? :P
Walpurg
12.02.2005
18:16:07
Weberku – to było na pewno bardzo zabawne, ale ja nie znam tureckiego, więc nie zrozumiałem :D :P :D
Weber
12.02.2005
18:31:33
Już nic nie napiszę :hurt:
Hebiusie, to za dużo ironii jak na jedne urodziny.
Weberq
CD34
12.02.2005
18:47:48
Pisz proszę Cię pisz. Przecież widziałeś jak serdecznie ci wszyscy życzyli, a to znaczy ni mniej ni więcej, że bardzo chcą twojego pisania.:) :)
Weberq
Hebius
12.02.2005
19:05:01
Przepraszam. Szczerze jest mi przykro. Nie chciałem żebyś odebrał mój tekst w taki sposób.
Archiwizacja 2025.02.12
No cóż: Miała Kasia w dupie karasia!



