Po mroźnej nocy dzień jest dość słoneczny¹ i ciepły (3°C).
Relacja z ukulturniającego wieczoru dojrzewa na Forum. Na blogu pojawi się w późniejszym terminie. Ale nie rozpaczajcie, antydatuję tekst i nie trzeba będzie niczego czytać.
____
¹ Rankiem wręcz intensywnie słoneczny i przez moment nawet się zastanawiam, czy zasłon w pokoju nie zaciągnąć, żeby mi słońce na papiery nie świeciło.




Ohooooooooooooo! Znowu masz ten swój nastrój… 🙄 Zdjęcia z imprezy już zdążyłem zobaczyć, ale Ciebie sie jeszcze nie dopatrzyłem… Może jak się rozbudzę po kolejnej totalnie chujowej nocy to Cię wypatrzę…🙄
Nie, nie mam żadnego nastroju. Zbędna nadinterpretacja. Chce zwyczajnie, żeby mi się tekst z wyjścia do zamku uleżał i jeszcze testuję różne AI do korekty, bo ChatGPT coraz słabiej się przy tym sprawdza.
Co do chujowej nocy – no szkoda, że zrezygnowałem z pomysłu, by wrzucić do blotki jakiś zgrabny męski tyłek. Bym ci ucieszył oko i pobudził na dobry początek dnia.
Obawiam się, że męski tyłek to zdecydowanie za mało żeby mnie pobudzić 😝😜 Ludzie czytają głównie bieżące notki i jeśli za długo będziesz zwlekał to go nie zauważą.
Mówisz, że jak cokolwiek wrzucać, to tylko golasa od frontu. Pomyślimy, pomyślimy… :D
A co do braku czytelników – nie zależy mi. Na tym blogu jest przynajmniej… niech sprawdzę… 473 blotek, których nie czytał nikt oprócz mnie. A z cyklem przedruków z Hydeparku to się nazbiera pewni pełne pół tysiąca.
Ja czytam wszystkie odkąd sie znamy a podejrzewam, że nie jestem jedyny.
Nie możliwe…. Ja czytam wszystko co piszesz na blogu od 2009 😜
Noooo u mnie wczoraj też pięknie świeciło słońce ☀️