Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 6 listopada, 2025

Sporo słońca. 11°C.
Po czternastej Barbara zachodzi zostawić kilka doniczkowych kwiatków (dwa storczyki i coś jeszcze), których nie chce tym razem wywozić w zatłoczonym busiku.
– Jutro zabiorę – bratowa obiecuje, zastawiając doniczkami przedpokój.
A później siedzi przez pół godziny w kuchni, nie odmawiając poczęstunku. Szklanki mleka (zamiast herbaty) mi nie szkoda, ale dwie kanapki z twarogiem zredukowały moją kolację do piętki, bo już mi się nie opłaca wychodzić do Mistrza Jana po chleb.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij