24°C. Słonecznie. Głowa lekko ciąży, ale nie mogę powiedzieć, że boli. Czuję, że jest.
Po osiemnastej spacer przez cmentarz, z rundką wokół jeziora. Wziąłem aparat, ale zapału na robienie zdjęć wystarczyło mi tylko do cmentarza. Pelargonie u dziadków wyglądają marnie, te poczerwieniałe od zimna wybujały, młode prawie w ogóle się nie rozrosły i zaczynają marnieć, chyba z powodu nadmiaru wody. Gdybym kupił, tak jak zawsze, nowe sadzonki wiosną, rezultat byłby pewnie lepszy.
Nad jeziorem od ulicy Kajki przybyło betonowych pali. Chyba cały brzeg z tej strony zostanie ucywilizowany i zabudowany promenadą.
Dzień czterysta trzydziesty drugi (niedziela)
14 lipca 2024 Autor: Hebius




Spacer cmentarzem zawsze w cenie
Starym cmentarzem na którym są drzewa. Bo te takie całkiem nowe albo wiejskie, na które wkroczyła nowoczesność, do spacerów nadają się średnio.
Niestety relegowanie drzew z cmentarzy niestety podyktowane jest często brakiem miejsc na pochówki. A niestety (po raz drugi) wieś jest dość słabo przygotowana na istnienie kremacji.
Drzewa z cmentarza są relegowane głównie z tego powodu, że śmiecą i mogą upaść, a wtedy uszkodzą nagrobne pomniki. Stąd podobne podejście do drzew przy drogach we wsi. A zdarza się, że nawet na wiejskich posesjach. U mamy widziałem taki przypadek, że po przejęciu siedliska nowi właściciele wycięli wszystkie drzewa owocowe i posadzili tuje na trawniczku w miejscu kwiatowego ogródka. Tuje są dobre, bo nie śmiecą .
Gdyby tylko mordercze drzewa uszkadzały nagrobki, to tłuszcza by to przeżyła, ale jak one uszkadzają tłuszczę, to ona już tego nie przeżywa vide zara leci po odszkodowania, przeto by nie było potrzeby ich wypłacania to się chętnie pozbywają morderczych drzew.
Cóż… nieszczęśliwe wypadki się zdarzają. Same nagrobki też stanowią zagrożenie¹ i byłoby w sumie najbezpieczniej, gdyby na cmentarzach nie było niczego co wystaje ponad powierzchnię ziemi. Chociaż nie, na takiej płaskiej płycie też ktoś mógłby się pośliznąć, przewrócić i coś sobie uszkodzić.
_________
¹ Pojawiająca się tu znajoma blogerka z Krakowa pisała przy jakiejś okazji, że jej brat zwalił na siebie płytę zamykającą jakiś stary grobowiec, gdy był małym dzieckiem i poszedł z rodzicielką na cmentarz. Rodzicielka sprzątała, dziecko się nudziło i szukało sobie zajęcia… i wyszło co wyszło, szczęśliwie bez ofiar i groźnych fizycznych urazów.
Poczerwieniałe od zimna tzn. te które padły ofiarą wiosennych przymrozków? Nie masz wpływu na aurę, więc i przed nadmiarem wody nie uchronisz. Może na przyszły rok pomyśl o czymś mniej wybrednym na warunki atmosferyczne…
Tak, poczerwieniałym zaszkodziły wiosenne chłody.
Nie wiem, co jest mniej wybredne od pelargonii, a kwitnie równie długo.
Skoro już na wiosnę poczerwieniały to czemu do tej pory ich nie wywaliłeś? 😳
Bo kwitły i nadal żyły, więc miałem nadzieje, że jeszcze coś z nich będzie.
Pelargonii nie wyrzucaj. Zetnij i poczekaj co z nich wyrośnie.
Na razie zostawiłem wszystko jak było. Jeśli je zetnę wątpię, by odbiły.
Moje były ścięte do samych łodyg, wyniosłam je na działkę, żal było mi wyrzucić. Tak im się tam spodobało, że są pełnoprawnymi krzaczkami z dużą ilością kwiatów i pędów.
A trzymasz je w doniczce, czy posadziłaś do gruntu?
Trzymam je w skrzynkach na parapecie w oszklonej altance.
Aha.
moja siostra u dziadków posadziła coś co się u nas nazywa ajski ;) nie wiem jak to sie ogólnopolsko nazywa ale super rośnie i kwitnie i mało wymagające bo my nie biegamy podlewać. Znaczy ja wiadomo wcale ale siostra z mamą też zajrzą może raz na miesiąc albo dwa
Wszystko zależy od pogody. Bywały lata, że pelargonie też bardzo ładnie kwitły i długo.
Google niestety z ajskimi sobie nie poradziło.
O proszę to nasza Śląska nazwa. Mama mówi że to są drobne begonie
Aaa… to nie, nie jestem fanem begonii. Chyba raz mieliśmy, na cmentarzu, czy może w skrzynce na balkonie (mama kupiła), ale mnie się nie podobają.
No co ty mega się rozrosły i mają ładne białe kwiaty
Białych u siebie chyba nie widziałem.
https://florens.pl/e-sklep/begonia-semperflorens-biala/
No to już wiem skąd nasza nazwa ajski
No tak, biała ajsbluma :)