10°C i nadal przeważnie pochmurnie.
Rano mama relacjonuje rozmowę ze szwagierką, którą zdążyła odbyć tuż przed telefonem do mnie. Wieczorem dzwoni spytać, jak mi minął dzień, a ja mógłbym odpowiedzieć jedynie, że minął, więc coś tam ględzę o pogodzie zniechęcającej do wyjścia z domu i że może w niedzielę w południe… A mogłem chociaż poszukać numeru Nowej Fantastyki z debiutanckim opowiadaniem Żulczyka. Bo powinienem gdzieś mieć egzemplarz. Tylko czy bym się przemógł i poszedł z gazetą po autograf? To jednak nie Żurawiecki, choć teraz pewnie i przy Bartoszu bym się tak żenująco nie zachował.
Archive for 2 marca, 2024
Dzień dwieście dziewięćdziesiąty ósmy (sobota)
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged mama, plany, pogoda, takie tam on 2 marca 2024| 33 Komentarze »



