W miarę słonecznie, 4°C.
Do miasta wracam po dziesiątej i od razu robię zakupy w Biedronce (pamiętałem, że w domu nie ma mleka i kawa już się kończy). W południe mam wizytę Barbary, przez półtorej godziny. Siedzimy w kuchni, trochę rozmawiamy, częstuję bratową obiadem (wyciągnąłem z zamrażarki dwie porcje fasolki). Co słychać w sieci sprawdzam dopiero po trzynastej. Wieczór spędzam przed telewizorem. „Fabryka lalek” skręca w dziwne rejony. Wygląda na to, że część (połowa?) akcji działa się jedynie w wyobraźni jednego z bohaterów. Trochę mnie to zniechęca do sięgania po literacki pierwowzór (sprawdziłem, że egzemplarz powieści jest w księgozbiorze miejskiej biblioteki), co miałem w planach. Po kąpieli oglądam jeszcze końcówkę „Serenity” (2005). Nie widziałem co prawda serialu („Firefly), którego film jest kontynuacją, ale lubiłem „Castle” i Nathana Filliona.
Archive for 29 stycznia, 2024
Dzień dwieście sześćdziesiąty piąty (poniedziałek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, tagged Barbara, Castle, Epic Drama, Fabryka Lalek, korekta, Nathan Fillion, plany, pogoda, SciFi, Serenity, seriale tv on 29 stycznia 2024| 26 Komentarzy »

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com

