Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 26 stycznia, 2024

O dziewiątej dwadzieścia terkot komórki przerywa mi sen i wyciąga z pościeli.
Dzwoni Barbara.
– Tak?
– Cześć szwagier. Wybierasz się dzisiaj na wieś?
– Tak, mam zamiar.
– A może jeszcze spałeś?
– A o co chodzi?
– Będziesz kupował kwiaty dla mamy? Bo pomyślałam, że może się dorzucimy i kupisz wspólny bukiet.
– Nie. Urodziny dopiero w niedzielę, a ja zjawię się dzisiaj. Mamie muszą wystarczyć kwiaty, które dostała tydzień temu od Kunegundy.
– Aha. A o której przyjedziesz?
– Po trzynastej albo po piętnastej, jeszcze nie wiem.
– To do spotkania.
W sumie (teraz pomyślałem) mogłem jednak kupić jakiegoś kwiatka do urodzinowego kompletu (mam czekoladki i książkę). Ale już nie będę zmieniał planów.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij