Waham się między „Brak treści do przekazania”, a „Channingowi Tatumowi ładnie ze skrzydłami”.
Dzień dwieście czterdziesty ósmy (piątek)
12 stycznia 2024 Autor: Hebius
12 stycznia 2024 Autor: Hebius
Waham się między „Brak treści do przekazania”, a „Channingowi Tatumowi ładnie ze skrzydłami”.
A ja się waham jak to skomentować 🙄 Wątpię w ten brak treści do przekazania, bo wiodę nudniejsze życie od Twojego a mimo to z każdego dnia mógłbym wykrzesać kilka zdań, więc podejrzewam że po prostu lenistwo wzięło u Ciebie górę 😉
Interpretacja dobra jak każda inna :) Każdy może w tym dostrzec co chce.
No ale coś dzisiaj jadłeś ? Coś czytałeś ? Wyszedłeś z domu bądź nie wyszedłeś 😉
Na obiad zupę (otworzyłem jeden z zawekowanych ośmiu słoików) zjadłem, jarzynową z kuskusem. A wieczorem wszystko co podejdzie, bo miałem jakiś napad nieposkromionego apetytu i nawet w przerwie reklamowej filmu (przerwa bardzo długa) kaszę mannę ugotowałem do drylowanych wiśni. Później dokończyłem puszkę paprykarza. I ze dwie kromki chleba na sucho zjadłem., A na koniec dokończyłem paczkę płatków kukurydzianych, też na sucho.
Przeczytałem dwa felietony Rusinka ze zbioru „Ptak dodo czyli co mówią do nas politycy”. I było to chyba pierwsze moje sięgnięcie po książkę w tym roku.
Wychodziłem po południu do Mistrza Jana, po chleb. Po drodze zawadziłem o śmietnik i wyrzuciłem plastiki. Więcej nie było potrzeby nigdzie się ruszać.
Wynikałoby, że „brak treści do przekazania” nie należy rozumieć dosłownie, tylko szerzej, jako brak treści o których chciałbym napisać.
To musiałbyś pisać max 2 razy w miesiącu 😉
Wiem.
Albo nawet jeszcze rzadziej :D
Co nas automatycznie odsyła do interpretacji Stanleya.
w czasie pobytu świątecznego u rodziców jadłem na śniadanie kaszę manną/ę z dżemem. A dziś też tylko wyszedłem na zakupy (i torebkę ze śmieciami przy okazji wyniosłem)
Pora roku nie sprzyja spacerowaniu.
co to za filmidło z tym przystojniakiem ?
Jupiter: Intronizacja (2015).
Widowiskowa space opera dość nisko oceniona przez krytykę i kinową publiczność.
Nie polecam.
aaa ok
W kinie, na dużym ekranie to może fajne jest, ale poza efektami specjalnymi w filmie nie ma właściwie nic, Całkowity przerost formy nad treścią.
Hm. Nicka dobrze mówi. Coś się przecież musiało wydarzyć 😁
Nic o czym chciałbym pisać i pamiętać.
Sprawdź skrzynkę pocztową. Od wczoraj kolejni ludzie dziękują za kartki świąteczne (。•̀ᴗ-)✧
Zajrzyj na własny blog! Już wczoraj Ci napisałem, że kartka jest :P
Teraz to właśnie odczytałem. No to super (ㆁωㆁ)
Też się cieszę, bo szkoda by było, gdyby taka fajna kartka gdzieś przepadła po drodze :)
Wystarczy jednak, by Channing Tatum przypiął sobie skrzydła husarskie i od razu zrobi się śmiesznie.
No nie wiem. Ładnemu we wszystkim ładnie.
Też prawda :-)
Tak.
Jeśli się nad tym zbyt głęboko nie zastanawiać.
Ładny zanurzony po szyję w szambie będzie ładny chyba tylko dla jakichś wyjątkowych koneserów :D
Po prostu miło się trzymać powierzchniowej oceny, która sugeruje, że w przyrodzie jest coś niezmiennie trwałego (to z tego względu np. ludzie wierzą w niezmiennie doskonałego i trwałego w swej doskonałości boga). Pamiętam takie opowiadanie Iwaszkiewicza, gdzie dwóch bohaterów miało pewien problem: Starszy był pięknie umięśniony, ale biedny. Dlatego celebrował chwile nad wodą, gdy mógł się cieszyć wspaniałym wyglądem, który się zmieniał, gdy zakładał łachmany. Młodszy, jeszcze dzieciak, wręcz przeciwnie: nienawidził siedzieć w kąpielówkach, bo widać było jego chude i słabe dziecięce ciało, a gdy się ubrał, wyglądał dużo lepiej.
Jasne.
Pamiętasz może tytuł tego opowiadania? Bo nie czytałem.
Chyba „Stara cegielnia”.
OK. Sprawdzę przy najbliższej wizycie w bibliotece.
być może spłycam, ale widzę tu głównie relację kultura – natura
Czy Iwaszkiewicz z klasycznym wychowaniem tak by to postrzegał?
XIX-wiecznym raczej
W klasycznym w znaczeniu, że pewnie uczył się łaciny, a może i greki :)
Sądząc po komentarzach, działo się dużo. A fotka skarpetek (obu) gdzie?
Czytelnicy lubią, gdy piszę krótko. Im krócej, tym dla nich lepiej, więc się tym chętniej odwdzięczają komentarzami :D
Zdjęcia właśnie przerzucam z aparatu na dysk.
Aaaaa, czyli to jest taka metoda na komentarze:)
Nie, to tylko taka obserwacja.
Ładnemu we wszystkim ładnie. 😃 Ponoć.
Ponoć. Ale to zdecydowanie nie jest prawda.