Minuty niespiesznie upływają w dal,
Spotkań z nimi nie oczekuj już.
I choć nam przeszłości odrobinę żal,
Przyszłość lepsza czeka nas tuż tuż.
Jeszcze jeden dzień i będę mógł wrócić na forum.
To dobrze.
Rezygnacja z pisania nie okazała się tak uciążliwa, jak myślałem. Ale ciężko mi wytrwać w postanowieni, by nie prosić nikogo ze znajomych o oddanie na mnie głosu w toczących się wyborach.
Byłoby jednak miło wygrać w tym plebiscycie z jakąś znaczną przewagą, a z pobieżnego przeliczenia głosów (jednak się nie oparłem i zajrzałem do wyborczego topiku) wynika, że mam co najwyżej szanse na pierwsze miejsce ex aequo z Molly¹.
Też dobre, ale już nie będę mógł się puszyć przed Raddkiem, Nigrivonem, Walpurgiem i resztą administracji, że nie udał im się ich zamysł przeczołgania mnie w tych wyborach, upokorzenia, niczym Wałęsy przy próbie reelekcji na prezydencki stołek.

_____________
¹ Wg wyników z godz. 18:55 spadłem na drugą pozycje. To już chyba mogę zacząć rozpatrywać opcję pozostania poza forum.





