Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘wiara’

Niedzielny urobek Hydeparku to sto szesnaście wpisów. Śmierć Jana Pawła II i żałoba narodowa budzą w towarzystwie ogromne emocje i chęć do pisania.

Wydarzyło się w Polsce i na świecie:

  • Po ogłoszeniu wiadomości o śmierci Jana Pawła II Polska okryła się żałobą; kościoły pełne są modlących się za jego duszę, ludzie na ulicach nie kryją łez, przed pomnikami papieża zostawiają kwiaty i zapalają znicze, płoną też świece w oknach mieszkań. Władze państwowe ogłosiły żałobę narodową do czwartku, czyli do dnia pogrzebu. Nakazano opuszczenie flag państwowych do połowy masztów.
  • Informacja o śmierci papieża wycisnęła łzy z oczu polskich żołnierzy w Iraku. Podczas pierwszej niedzielnej mszy w kaplicy polowej pod wezwaniem św. Judy Tadeusza w bazie Echo w Diwanii większość z żołnierzy płakała i nikt się tych łez nie wstydził.
  • Władze Wrocławia i województwa dolnośląskiego do czasu pogrzebu Jana Pawła II odwołały prawie wszystkie imprezy. Jedyną imprezą która się odbędzie będą zaplanowane na dziś Mistrzostwa Świata w Koszykówce Szkół. „Nie ma możliwości przełożenia mistrzostw na inny termin ze względu na uczestników z wielu stron świata i wykupione przez nich już bilety lotnicze” – tłumaczył Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia.
  • Ciało zmarłego w sobotę Jana Pawła II zostało wystawione dziś po południu w Sali Klementyńskiej Pałacu Apostolskiego. Najwyżsi dostojnicy włoscy przybyli o Watykanu, by oddać ostatni hołd przywódcy kościoła rzymskokatolickiego. Kamery zostały dopuszczone do filmowania całego wydarzenia. Papież został ubrany w purpurowe szaty liturgiczne. Przez najbliższe dziewięć dni w Rzymie i Watykanie będzie trwać okres żałoby. W Polsce okres ten będzie trwać do pogrzebu Jana Pawła II.
  • 25-letni szaleniec zabił samurajskim mieczem jedną osobę, a trzy ciężko ranił w czasie popołudniowego nabożeństwa w Kościele ewangelicko-metodystycznym w Stuttgarcie, stolicy Badenii-Wirtembergii. Sprawca jest prawdopodobnie Tamilem – podała agencja DPA. W nabożeństwie uczestniczyli Indusi i Tamilowie.
  • Prezydent Kirgistanu Askar Akajew podał się do dymisji – poinformowała w niedzielę agencja Interfax. Według agencji Akajew podpisał swą dymisję po rozmowach z delegacją parlamentu kirgiskiego, które odbyły się w Moskwie. Tymczasem agencja AP podała, że Akajew zapowiedział, iż formalnie złoży dymisję w poniedziałek.

Więcej niedzielnych newsów → archiwum Wprost.

Amen

rafik
03.04.2005
00:00:16
A jakie soxy?

Amen
03.04.2005
00:06:31
Nie no te co w banerze były.

dlaczego jetem taki upierdliwy

PiotrJasiewicz
03.04.2005
02:09:59
Bo nie mogę się zgodzić z twoim zdaniem że „kościół nie zajmuje jednoznacznego stanowiska, woli mówić językiem niedomówień, symboli, metafor, które jednoznacznie nie dają się zinterpretować, trochę tak jak osoby układające horoskopy”, kiedy katolicyzm jest jedną z najbardziej doktrynalnych i sformalizowanych odmian chrześcijaństwa przez co stawał się wielokrotnie instytucją totalitarną, gorzko każącą każde odstępstwo od litery i jeszcze przez to trudniejszą do reformy, czego przykładem może być np. uznanie Lutra i jego dorobku myślowego dopiero po 400 latach, albo rehabilitacja Galileusza przez Jana Pawła 2, aby nie podtrzymywać absurdów.
A ja nic nie upraszczam, upraszcza Kongregacja do Spraw Wiary, mimo pozornej wieloznaczności wypowiedzi członków kościoła.

@piotrjasiewicz

sojuz
03.04.2005
06:54:48
Problem w tym że i masz rację i jej nie masz; Kościół musi sprawiać pozory jednoznacznego stanowiska, przecież ni stąd ni zowąd Kościół nie ogłosi że prawie wszystko o czym mówi to takie refleksje nad sensem życia, przemijania, etyki – przekazywane poprzez mity i metafory, bo większość z 1,2 miliarda katolików stuknęła by się w głowę i odeszła z Kościoła; o religii, o wierze, o czymś niepoznawalnym nie da się mówić inaczej niż poprzez symbole, mity, metafory bo język ludzki nie jest w stanie precyzyjnie opisać tych rzeczy (zresztą jak można mówić precyzyjnie o czymś, o czym się w sumie nic nie wie?); inna sprawa że każda religia potrzebuje pewnego „kodeksu”, określonego zestawu mitów i symboli żeby istnieć i trafiać do wyobraźni przeciętnego człowieka; co z tego że kościół naucza precyzyjnie o Zbawieniu jeśli nikt nie potrafi do końca określić czym to zbawienie jest, bo twierdzenie że jest ono powrotem na łono Chrystusa jest tylko kolejną metaforą, która niewiele znaczy i którą można sobie interpretować i jako niebo z aniołami i Panem Bogiem z brodą i jako pogodzenie się z światem, wyzwolenie od strachu, pogodzenie się z śmiercią, zrozumienie przynależności do kosmosu, przejście w stan jedności z transcendentalnym, z czymś co jest wspólne dla wszystkich ludzi jak i całego kosmosu, czyli w coś w rodzaju nirwany; nie znam się na teologii ale z tego co wiem zawsze wśród teologów istniały kolosalne rozbieżności i nie zawsze te różne interpretacje były czy są wyraźnie tępione przez Kościół.

@Piotr Jasiewicz cd

sojuz
03.04.2005
07:06:38
Zresztą potwierdzeniem mojej tezy jest choćby dążenie śp JPII do pojednania z innymi religiami; jaki sens miałoby mówienie o Żydach jako starszych braciach w wierze, odwiedzanie meczetów i świątyń buddyjskich, mówienie o modleniu się do jednego wspólnego Boga, sugerowanie potrzeby zrewidowania dogmatu o nieomylności i prymacie papieża, gdyby zupełnie na serio interpretować dogmaty i język kościoła katolickiego? Dla mnie jest to wyraźne „robienie oka” przez Kościół w kierunku tych, którzy wcale nie są skłonni brać nauczania kościoła w warstwie dosłownej.

W IMIENIU MADIEGO

wladimirowicz
03.04.2005
07:08:22
Dostałem upoważnienie, aby w imieniu MADIEGO pożegnać się z Wami (mam nadzieję, że tylko tymczasowo) – otóż – Madik skasował konto, bo znajomi jego ojca gdzieś dostali cynk, że Madik ma tu fotki i teraz może mieć przefakane :/

Kolorystyka

kicius…
03.04.2005
09:46:33
Ja chcę na różowo :) W różnych odcieniach :) Może być?

Weber
03.04.2005
10:11:11
To bardzo miło, że ktoś na Gejowie się znalazł w tej sytuacji i zmienił kolor w pasku na górze na czarno-biały. To właśnie tyle, ile wypadało zrobić. I szczerze mówiąc zaczyna mnie już wkurzać, że nawet to niektórym tak bardzo przeszkadza.

medre
03.04.2005
10:21:09
To bardzo dobrze świadczy o Gejowie, że w takiej chwili … że po prostu wszyscy czujemy powagę chwili.

sojuz
03.04.2005
10:56:19
Mnie czarny pasek nie przeszkadza, bo to oczywiste że odszedł człowiek – Polak – wielkiego formatu, przywódca jednej piątej czy szóstej ludzkości, ktoś kto miał duży wpływ i na politykę i na religię i na świadomość czy osobiste życie milionów ludzi; natomiast skłamałbym gdybym twierdził że mnie nie drażnią typowe objawy emocji tłumu, teatralne cierpienie na twarzach niektórych ludzi, których na co dzień nie obchodzi los sąsiada z klatki schodowej; Papież miał dobrą i pogodną śmierć jak sam twierdził, gdy tymczasem wokół nadal jest mnóstwo cierpienia i guzik to większość obchodzi; za parę dni ludzi pojadą samochodami na zakupy do Carrefoura a parę przecznic dalej ktoś będzie przymierał głodem albo leżał na kartonie na ulicy. Ludzie będą oglądali informacje o tym, jak gdzieś w Afryce ginie milion ludzi i nawet im jedna łza nie zakręci się w oku. I tyle zostanie z nauczania o pokorze, ubóstwie, sprawiedliwości społecznej. Wrażliwość jest wybiórcza.

weber

wladimirowicz
03.04.2005
10:56:45
Sugerujesz kogoś? – bo mnie już wszyscy opierdalają za to, że się tym nie interesuję.

Gotowi są wypalić mi na ręce szkarłatną literę i spalić na stosie.

medre
03.04.2005
11:12:48
Sojuz, to ile z nauczania Jana Pawła II pozostanie czy tez dotarło do ludzi to zupełnie inna kwestia i zapewne masz rację, aczkolwiek to dziedzictwo mimo wszystko pozostanie i dawać będzie owoce przez dziesięciolecia…
To, że są ludzie które zamiast zastanowić się nad Jego naukami prześcigają się w demonstracyjnym okazywaniu smutku i swojej religijności – to też prawda… Spotkałem się nawet już z nawoływaniem do natychmiastowej beatyfikacji czy wręcz kanonizacji Jana Pawła II – to przejaw malej wiary, tak naprawdę…
Ale co z tego? Czy to pomniejsza wagę chwili?
Żeby była jasność – wiesz doskonale jak z wieloma rzeczami się nie zgadzam z naukami czy stanowiskami Jana Pawła II. Ale co z tego, to teżz nie ma znaczenia.

sojuz
03.04.2005
12:01:19
@medre
Zgadzam się, tylko że wcale nie chodzi o pomniejszanie wagi chwili, chodzi o zachowanie umiaru, pewnych proporcji; ta teatralność jest moim zdaniem wbrew nauce i postępowaniu Papieża i może warto o tym też głośno mówić bez ryzyka bycia oskarżanym o próbę pomniejszenia wagi chwili; co do dziedzictwa nauczania – Kościół naucza od 2000 lat a w sumie społeczeństwo w swych proporcjach zawsze było i jest takie same; zresztą to nawet jest częścią nauki Kościoła – ludzkość jest skażona grzechem i będzie nim skażona do końca swego istnienia; może więc warto mówić o tym skażeniu (miedzy innymi płytką wrażliwością i idolatrią) nawet zdając sobie sprawę z tego że i tak większości społeczeństwa to nie odmieni; na jakiś grunt jednak trafia

refleksja

wladimirowicz
03.04.2005
12:14:08
Ja zawsze z mojej strony – na przekór wszystkim i nastawiona „anty”.
Podobno Polska jest od 16tu lat krajem demokratycznym.
Podobno.
Wielu gejów i lesbijek w Polsce, pod wpływem branżowych mediów oraz lobbystów branżowych wytworzyło sobie dziwną definicję demokracji, że oto jest to ustrój którego podstawą jest uszanowanie mniejszości przez większość.

Otóż tutaj wychodzi prawdziwa polska nietolerancja – nie dla gejów, żydów czy kogokolwiek – tylko ateistów i ludzi, którym eufemistycznie mówiąc sprawy KK – wiszą.
Bo w Polsce przyjęło się, że jeżeli ktoś nie wyznaje wartości katolickich, to nie ma wartości w ogóle, zero moralności i trzeba spalić na stosie. Sytuacja się pogarsza – gdy owy ateista okazuje się gejem – wtedy to już lincz 24h / dobę w TV mogą pokazywać – swego czasu nawet Urban napisał, że dla KK najgorszym stworzeniem na świecie jest gej – ateista.

Co mnie skłoniło do owej refleksji? – Hmmm – 1 kwietnia. Wracam do domu z pracy i szkoły, włączam tv, a tam na każdym programie – relacje na żywo, bo „Papież chyba umarł”.
Cały świat postawiony na nogi, reporterzy zerwani w nocy z łóżek – a Papież zrobił im wszystkim dowcip – i nie umarł 1 kwietnia.
Najbardziej żenujący reality show jaki w życiu widziałem – wszystkie stacje TV, radiowe każdy czekał na komunikat: „Papież nie żyje. Nikt nie czekał na komunikat: „Papieżowi się polepszyło”.
Wieczorem wchodzę na GG – i wszyscy Ci, którzy czekali wówczas jeszcze na śmierc Papieża – zasypywali mnie modlitwami via GG/GSM i email.
Okazało się, że gdy papież umiera, to nawet pies musi mieć wyznanie katolickie, bo w przeciwnym wypadku zostanie zmiażdżony.

Dałem opis na GG: NIE PRZYSYŁAĆ ŁAŃCUSZKÓW, oraz TVP1, 2, 3, TV4, POLSAT, TVN – REALITY SHOW – 24H/DOBE – zaczęto mnie atakować (i Diabełka chyba też), że jak tak można nie szanować Papieża??!? – JAKIEGO PAPIEŻA! – Słowem w topicu nie wspomniałem o Papieżu – podkreśliłem tylko fakt, ze wkurwiają mnie łańcuszki o modlitwie które dostaje, pomimo tego, że wszyscy wiedzą, że jestem ateistą!. Jakby zbliżająca się śmierć Papież miała mnie nawrócić… :/

Po raz kolejny potwierdza się również fakt, że my – geje – jesteśmy jedną z najbardziej nietolerancyjnych grup społecznych.

Kilku pedałów z mojej listy kontaktów również mnie opierdoliło, co dodatkowo podniosło mi ciśnienie.

Teraz o 15:30 jadę na kurs salsy – nie wiem czy się odbędzie, bo podobno jest żałoba (chyba, że się przesłyszałem) – jak nie będzie, to się wku**wie :/

Pójdę głodny do sklepu i pewnie pocałuję klamkę, bo chleba nie będzie dało się kupić – zostawię więc kierowniczce na szybie karteczkę, że ze względu na żałobę umarłem z głodu na schodach do jej sklepu.

Do czego zmierzam.

LUDZIE! – Life goes on i nic nie poradzimy – ludzie umierają, rodzą się – takie życie. My tez kiedyś umrzemy. To wszyscy rozumieją, ale nawracanie na siłę kojarzy mi się z średniowieczem i państwem wyznaniowym – którym Polska podobno nie jest.
Obawiam się jednak, że jest, a ja z dnia na dzień coraz poważniej myślę o przeprowadzce do Czech – looknijcie na Czeska Televizje 1, 2, Nova etc. – Praktycznie nic nie mówią o Papieżu.

btw – przepraszam za chaos myślowy w tekście, ale jak pisze pod wpływem emocji, to trudno mi wszystkie wątki opanować :/

medre
03.04.2005
12:22:39
Wiesz co, co do idolatorii … chyba znasz moje zdanie na ten temat… ale wstrzymam się może z rozwijaniem tego wątku tu i teraz.
Człowiek jest istota niedoskonałą, a księża i papieże są tylko ludźmi. Grzech jest immanentną częścią każdego człowieka. I pod tym względem ludzkość jest rzeczywiście taka sama jak 2000 lat temu. Ale… są pewne milowe kroki, są pewne wyzwania, nowe historyczne wyzwania i są osoby które potrafią sprostać tym wyzwaniom. Jan Paweł II był pod tym względem wielką postacią choć – jak wszyscy prócz Boga – niedoskonałą…
Dzisiaj jest dzień żałoby i można dać sobie na wstrzymanie z nawoływaniem do umiaru i wrażliwości. To jednak dzień specyficzny, to dzień który nie zdarza się codziennie, i nikomu tragedia się nie stanie jeśli raz nie pójdzie na salsę.
Dla Kościoła jednak oczywiście nie jest teraz najważniejsze czy Jan Paweł II będzie ogłoszonym świętym czy nie …(a raczej nie będzie i to wcale nie dlatego że nie jest wielki ale wielki to pojęcie ziemskie a święty to pojęcie religijne, co zdaje się wielu wiernych zapominać, hierarchowie jednak nie zapominają o tym) … lecz teraz jest najważniejsze kto będzie następnym papieżem. Dla każdego katolika powinno być bowiem oczywiste że każdy, nawet największy człowiek jest śmiertelny, a Kościół jest wieczny gdyż jest dziełem Boga.
Ale dalej pytam … co to zmienia… czyż Janowi Pawłowi II nie należy się ten dzień żałoby… ?

Pasek

kicius…
03.04.2005
12:39:23
Mnie ten pasek zdenerwował. Kolejna laurka, żadnej powagi. Pocieszam się tym, że dzisiejszy dzień jest początkiem końca supremacji kościoła kat. w Polsce.

Archiwizacja 2025.04.03

Read Full Post »

Sobotni urobek Hydeparku to osiemdziesiąt cztery wpisy. Niektórzy mimo wszystko próbują żyć normalnie, nie rezygnować z pedalstwa i nie poddawać zbiorowej psychozie. Ale to trudne. Umieranie papieża kładzie się gęstym cieniem na całą Polskę.

Znów nie mam umiaru i wybieram/zostawiam za dużo, więc dla większej wygody czytania dziele sobotnie wypisy na dwie części.

Wydarzyło się w Polsce i na świecie:

  • Prezydent stolicy Lech Kaczyński zaapelował do ośrodków kultury i rozrywki o zawieszenie imprez. W oświadczeniu prezydenta czytamy: „Polska i Warszawa przeżywa dni skupienia i smutku. Ciężka choroba papieża skłania do refleksji i modlitwy. Myślę, że nasza godność i przywiązanie do Jana Pawła II nakazuje przyjęcie takiego rozwiązania”. Na apel odpowiedziała już m.in Opera Narodowa.
  • Młodzi ludzie wysyłają sobie SMS-y, tzw. łańcuszki zapraszające do wspólnej modlitwy i zapalenia świecy w oknie. Oto treść jednego z nich: „Dziś o 21 będziemy się modlić za papieża, odmów 10-tkę różańca. Prześlij tego smsa 5 osobom niech wszyscy łączą się w modlitwie. NIE PRZERYWAJ TEGO ŁAŃCUSZKA”. Młodzież zgromadzona na Placu świętego Piotra skanduje Giovanni Paolo! i rytmicznie bije w dłonie, pragnąc powiadomić Jana Pawła II o swej obecności pod Pałacem Apostolskim.
  • Gdy oczy całego świata zwrócone są na umierającego papieża, kilka krajów stara się zepchnąć na margines wydarzeń, to co dzieje się w Watykanie. Chiny co prawda wyraziły niepokój o stan zdrowia złożonego ciężką chorobą papieża, jak również nadzieję, że wyzdrowieje, nie informują jednak szerzej swoich obywateli o stanie zdrowia Jana Pawła II. Wieści z Watykanu nie zajmują też pierwszych miejsc w sobotnich wydaniach białoruskich gazet.
  • Jan Paweł II zmarł o 21:37 czasu polskiego (19:37 UTC) w wieku 84 lat.
  • Prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski ogłosił w Polsce żałobę narodową, która będzie trwała w dniach 3–8 kwietnia 2005.

TV

madi
02.04.2005
00:02:16
Co do stacji telewizyjnych…

Teraz to oni prześcigają się w informacjach, zależy im na dużej oglądalności.

Ciekawe, kto wygra konkurs na newsa… papież umarł.

Amen
02.04.2005
00:03:23
Ja myślę, że to wręcz ZADZIWIAJĄCE, że polskie media zupełnie olały to, że parlament Sudanu skrytykował dzisiaj rezolucję ONZ w sprawie Darfuru, że partia Mughabego Zanu-PF zdobyła 62 na 120 miejsc w wyborach, a także to, co powinno być w zasadzie informacją dnia, że Wolfowitz wyznaczył jako cel Banku Światowego osiągnięcie realnych rezultatów w kwestii Afryki.

Ja rozumiem, że papież umiera, ale on tak czy owak umrze – jak Miłosz, Kuroń, Niemen, jak wszyscy… – i ten cały bełkot który dziennikarze wygadują przy tej okazji przez te wszystkie godziny tylko umniejsza wagę samego zdarzenia (inflacja informacji), do punktu w którym to się staje wręcz karykaturalne. Ja nie jestem religiofobem, ale to co niektórzy wygadują jest po prostu śmieszne (nie mylić z zabawne), trąci walentynkowym sentymentalizmem.

„Papież to wszystko, papież to więcej niż matka, więcej niż ojciec”
„Jan Paweł II… No właśnie, teraz już chyba z 200% pewnością możemy mówić Jan Paweł Wielki, Jan Paweł Święty”
„dialog:
– No właśnie, chciałoby się zapytać: Który naród najgoręcej przyjmował Jana Pawła II w trakcie jego pielgrzymek? Czy to pytanie ma w ogóle sens?
– No tak, chyba rzeczywiście nie ma sensu. Oczywiście nikt nie reaguje tak żywiołowo jak Polacy”

Amen
02.04.2005
00:07:46
Przewidywany scenariusz:
– papież umrze;
– pochowają go na Skałce;
– już widzę Marsz Tolerancji odbywający się w kwietniu…

sojuz
02.04.2005
00:12:39
Trudno ważyć informacje i zasługi; niewątpliwie śmierć głowy jednego z największych (największego?) kościoła jest wydarzeniem ważnym i poruszającym wyobraźnię; to nie jest tylko spisek polskich mediów; to wydarzenie interesuje ludzi na całym świecie; a telewizja nie jest jedynym źródłem informacji i o wszystkich innych ważnych informacjach można było przeczytać w prasie lub w necie; telewizja ostatnio bardziej kieruje się prawami medialności niż obiektywnej wagi informacji (jeśli coś takiego w ogóle istnieje)

medre
02.04.2005
00:14:03
Madi, błądzisz… śmierć nie jest wcale czymś najlepszym co może spotkać człowieka i bynajmniej nie uważają tak chrześcijanie. Wręcz przeciwnie – to życie jest łaską.

medre

madi
02.04.2005
00:22:42
Życie jest laską, zgadza się, to coś cudownego i niepowtarzalnego, ale co jest lepszego od życia przy Ojcu? Co jest lepszego od bycia w pobliżu czystej miłości i ciepła? Nic, nawet życie! I dla mnie osoba, która uważa śmierć za tragedię, to osoba o strasznie słabej wierze, to zagubiona owieczka, która nie odnalazła jeszcze swojej drogi. Bo naturalna śmierć, to narzędzie do bycia z Bogiem, to nic złego. To ludzie w średniowieczu uważali śmierć za czyste zło i upodabniali je do kościotrupa z kosą, niosącego trwogę. ale dla osoby wierzącej, która kocha Boga, śmierć, to chwila, gdy spełniają się jej marzenia o byciu z Miłością!

Tak to widzę.

medre
02.04.2005
00:35:30
Mylisz się – właśnie w średniowieczu wiele sekt miało tendencje do takiego upraszczania tego problemu jak ty to robisz. Takie spojrzenie przypomina mi herezje katarów z ich dążeniem do wymarcia ludzkości wychodząc z założenia iż istotą świata jest grzech. Trochę jestem zbyt zmęczony by to dokładnie tłumaczyć, niemniej dokonujesz niedopuszczalnego uproszczenia. Dla chrześcijaninia odrzucenie łaski życia które otrzymał od Boga oznacza w istocie odrzucenie Boga.

medre

madi
02.04.2005
00:46:04
I właśnie tego się spodziewałem. Właśnie tej odpowiedzi… Ale przeczytaj mój tekst uważniej… i zobacz, że mowie o naturalnej śmierci. Nie o samobójstwie. O śmierci, która spotka każdego z nas, o tej, której sami nie zapoczątkowaliśmy. Mówię o śmierci, której najwidoczniej nie rozumiesz. Medre, ja nie mówię, żebyśmy wszyscy popełnili masowe samobójstwo po to, by być z Bogiem. Ja mówię, że naturalna śmierć, to nie cierpienie, to nie coś, czego powinniśmy się bać, ale to, co powinniśmy przyjmować z pokorą i ze spokojem… W wierze, że trafimy w ramiona Tego, Który kocha nas inaczej niż wszyscy inni.

Bo naturalna śmierć, to narzędzie do bycia z Bogiem… którą Bóg sam stworzyl.

Wojtyła się pogodził z tym faktem. Dlaczego? Bo nie dość, że kocha życie, to jeszcze bardziej kocha Boga i tej nauki nigdy nie zapomnę!

medre
02.04.2005
01:06:52
Madi przeczytałem uważnie… i też nie pisałem o samobójstwie. Herezja katarów nie polegała na dążeniu do popełnienia zbiorowego samobójstwa lecz raczej na odrzuceniu tego świata a więc odrzuceniu życia i uznaniu iż jedyne prawdziwe życie zaczyna się po śmierci.
Ostatni twój post bardziej mi się podoba niż poprzedni w którym m.in. napisałeś iż „dla osoby wierzącej która kocha Boga śmierć to chwila gdy spełniają się jej marzenia o byciu z Miłością” a wcześniej jeszcze wprost stwierdziłeś że śmierć jest lepsza od życia i że uznanie śmierci za tragedię to przejaw słabej wiary.
Co innego podchodzić do śmierci z pokorą i spokojem jako pewnym wyrokiem Boga – to nie wyklucza uznania jej za tragedię w wymiarze ludzkim. Celem życia nie jest śmierć ona jest tylko jego końcem.

medre

madi
02.04.2005
01:13:57
Nie potrafię chyba wyrażać swoich uczuć…

Sorry za brak ścisłości…

Amen
02.04.2005
02:46:27
Z cyklu cytaty z QaF:

Emmet w stroju Jacqueline Kennedy na spotkaniu republikańskiej senator popierającej LGBT:
„Oh my lord, honey, who dressed you? Morticia Adams?”.

Amen
02.04.2005
03:08:39
A jednak demokratyczna ta senator… nie ma to jak zasugerować się tłumaczeniem.

Dobranoc

Hebius
02.04.2005
03:59:17
Wracam w poniedziałek. Może do tego czasu trochę się tu uspokoi :x

sojuz
02.04.2005
06:47:32
Problem, co jest ważniejsze – czy „łaska życia” czy „radowanie się z powrotu na łono Boga” – jest charakterystyczny dla nauczania kościoła, tzn. kościół nie zajmuje jednoznacznego stanowiska, woli mówić językiem niedomówień, symboli, metafor, które jednoznacznie nie dają się zinterpretować, trochę tak jak osoby układające horoskopy (każdy może coś w nich wyczytać dla siebie w zależności od nastawienia); takie rozwiązanie jest w sumie bardzo wygodne, bo zgodnie z nim rację mają zarówno ci, którzy z życiem pożegnać się nie chcą, jak i ci, którzy twierdzą że przejście do Boga to sam cymes; rację mają i równocześnie jej nie mają ci którzy wzajemnie zarzucają sobie uproszczenia; mam wrażenie że na takich niedomówionych dualizmach sprzeczności opiera się cała wiara; bez nich nie mogłaby istnieć; przy czym wcale nie oceniam tego negatywnie; życia nie da się zamknąć w proste schematy i opisać bez odwoływania się do niedomówień i symboli

bry

wladimirowicz
02.04.2005
07:35:46
Bry
Dzień dzisiejszy jest chujowy – byłem wczoraj z Emilem umówiony – nie przyszedł – jestem dzisiaj – nie przyjdzie.

Niestety, ale daje sobie spokój z tym dzieckiem.
Nie warto :/

amen

wladimirowicz
02.04.2005
07:36:50
No…
…mi żaden blondasek nie odpowiada :P

sojuz

PiotrJasiewicz
02.04.2005
09:03:26
Teologia katolicka i szerzej chrześcijańska jest bardzo jasna. Śmierć, cierpienie jest skutkiem grzechu człowieka (grzechu pierworodnego), konsekwencją odwrócenia się od Boga. Ludzie zostali stworzeni na obraz Najwyższego jako istoty między innymi nieśmiertelne. Misja Chrystusa polegała na przywróceniu ludzkości drogi powrotnej, dlatego tak istotna i centralna jest wiara w jego zmartwychwstanie. Wszyscy chrześcijanie oczekują końca tego świata, nadejścia Królestwa Bożego, powszechnego zmartwychwstania wszystkich ludzi. Życie w jego obecnej formie jest tragiczną karykaturą tego do czego człowiek został stworzony. Oczywiście przez 2000 lat narodziły się różne odcienie podejścia do tego problemu. Jednak złożenie że cierpienie i śmierć to pomysł szatana, wpleciony w jego nienawistną intrygę, mający na celu zniszczenie tego co stworzył Bóg jest jak najbardziej aktualne. Dodam że jestem osobą niewierzącą.

weberek

wladimirowicz
02.04.2005
09:51:01
Pamiętasz jak rozmawialiśmy o statystyce? – hmmm…

Na moje nieszczęście – wszystko jest zgodnie ze statystyką :/

Bry :)

Hebius
02.04.2005
10:26:00
Tylko bez zacietrzewienia proszę mi tu :) Żebym po powrocie z weekendu nie stwierdził, że ktoś na znak protestu i niezgody na czyjąś hydeparkową wypowiedź wykasował swoje konto na Gejowie :P

BTW: Medre by się nadawał na wyznawcę Ojca Dyrektora. Jak już przejrzy na oczy i uzna, że homoseksualizm to aberracja z której można wyjść na drodze jakiejś terapii. Tak sobie pomyślałem w nocy – facet byłby jak raz na polskiego Richard Cohena*

_____
* Richard Cohen – amerykański psychoterapeuta, a zarazem autor znanej książki „Wyjść na prostą. Rozumienie i uzdrawianie homoseksualizmu”.

Sojuz

Hebius
02.04.2005
10:30:01
Mam więcej piosenek Zarah Leander – właśnie dostałem przesyłkę z płytami. Jest dużo tego i z chęcią się podzielę radością słuchania :P 8-)

BTW: Rano odciąłem kawałek fikusa na sadzonkę :) Jeśli jesteś nadal zainteresowany – trzymaj kciuki za dobre ukorzenienie się :P

wladi

madi
02.04.2005
10:33:44
Trzymaj się, miśku… za bardzo się angażujesz, a Emil najwidoczniej tego nie dostrzega i leje na to wszystko ciepłym moczem.

proste odp na trudne pytania

sojuz
02.04.2005
10:50:10
@Piotr Jasiewicz

Wszystko jest proste i jasne dla ludzi o ograniczonych horyzontach; im człowiek ma szersze horyzonty tym bardziej wszystko staje się zasupłane, niewyraźne i niejednoznaczne; im mniej ktoś wie, tym bardziej ma klarowne odpowiedzi na wszystko

@hebius

Zapomniałem już o tym fikusie ale chętnie go ukorzenię.

A teraz idę się przespać.

madi

wladimirowicz
02.04.2005
11:03:06
gorącym :(

Wladi

abramasia
02.04.2005
11:14:04
Biedaku! Nie schizuj tak, nie warto! Pozdrawiam ciepło :) :) :)

medre
02.04.2005
12:36:38
Hebius – to twoja wypowiedź jest totalną aberracją i w dodatku jest przejawem ogromnego fałszu – z jednej strony apelujesz o brak zacietrzewienia a z drugiej strony aż tryskasz takim zacietrzewieniem…
Jeżeli wydaje się ci że wyrażanie szacunku dla osoby papieża i sprzeciw wobec drwin z jego śmierci a także wyrażenie przekonania że życie jest łaska Boga której nie należy odrzucać to przejaw uwielbienia dla Rydzyka to powinieneś się poważnie zastanowić nad swoją logiką.
Nie będę w tym miejscu (co już wielokrotnie napisałem) wyjawiał swoich poglądów teologicznych, bo widzę że wiele osób tutaj nie ma w tym zakresie podstawowych wiadomości (nie odnosi się to do wszystkich). Powiem tylko że Radio Maryja to radio dla mnie heretyckie.
Właściwie to nie powinienem tego pisać bo i tak to opacznie zrozumiecie ale przez hebiusa czy amena przemawia szatan. Tak, tak teraz zróbcie ze mnie inkwizytora… A potem zastanówcie się czym jest piekło i czym (a nie kim) jest szatan. Otóż powiem tylko tyle że żaden człowiek nie może zostać potępiony jeżeli sam nie dokona takiego wyboru. Szatan to nie diabeł z rogami kłujący widłami tylko zło, cierpienie, złość i frustracja.
Męka piekielna polega na braku możliwości obcowania z Bogiem, tylko na tym i aż na tym…

medre

krzytom
02.04.2005
13:02:41
Druga część Twojej wypowiedzi traktuję jeszcze jako żart primaaprillisowy.

Co do pierwszej napiszę tylko tyle: fajnie, że uważasz Radio Ma ryja za radio heteryckie. W takim razie najwyższy czas wyciągnąć z tego wnioski i pójść dalej! Np. zastanowić się dlaczego J.P.2 nigdy nie zajął jasnego stanowiska wobec tego radia, dlaczego przyjmował jego twórce u siebie i dawał błogosławieństwo itp. Odpowiedzi powinny być inspirujące 8-)

Archiwizacja 2025.04.02

Read Full Post »

W 2005 roku Wielkanoc wypadała dość szybko i środa  9 lutego była już Środą Popielcową. Z istotnych światowych wydarzeń tego dnia (wg Wikipedii):
43 osoby zostały ranne w wyniku wybuchu bomby w Madrycie. Do eksplozji doszło o 9.30 czasu lokalnego, w pobliżu centrum konferencyjnego im. Jana Karola I, które miał odwiedzić król Hiszpanii Jan Karol I Burbon wraz z żoną Zofią Glücksburg. O przeprowadzenie zamachu podejrzewana jest baskijska organizacja ETA.
Po raz pierwszy obchodzono w Polsce Dzień Bezpiecznego Internetu.

Tymczasem na Hydeparku dominowała zwyczajna gejowska paplanina. Ktoś się na coś żalił, ktoś czymś chwalił, a ewentualna wojna z GL została rozmyta niepoważnym żartowaniem i seksualnymi podtekstami. Oczywiście katolickie święto też znalazło bardzo silny (dominujący?) oddźwięk we wpisach użytkowników.

Rafik

Hebius
09.02.2005
00:15:40 pisze:
:x Jaka wojna?! :x Zresztą co zamierzasz zrobić z GL-agentami w typie Madiego :P

No to będzie wojna

Walpurg
09.02.2005
00:31:15
Oświadczam, że jestem TW, czyli Tajnym Współpracownikiem Służb Bezpieczeństwa portalu Gejowo i prowadzę działalność wywiadowczą na GL posługując się pseudonimem *****

O moim profesjonalizmie niech świadczy fakt, że przez kilka miesięcy moje konto nie zostało zlikwidowane i nie znalazłem się na liście Wildsteina.
Agenci wszystkich krajów łączcie się!
8-) 8-) 8-) 8-) 8-)

hebius

madi
09.02.2005
00:51:43
wypraszam sobie nazywaniem mnie GL-agentem… to nie jest fair.

lubie obie strony i mnie wojny portalowe nie interesuja.

GLu używam do poznawania nowych ludzi, a Gejowo jest dla mnie po prostu miejscem gdzie mieszkam. nie będę wybierał pomiędzy dachem nad głową, a piaskownicą! bo obie rzeczy mi są w życiu potrzebne!

Madi skarbie

Hebius
09.02.2005
01:00:49
:x Przecież nie chciałem Cię urazić. No kogo jak kogo, ale Ciebie nigdy :P

A chociaż GL nie jest w sferze moich zainteresowań – bo wolę poznawać ludzi przez Gejowo – to też mnie żadna wojna portalowa nie interesuje :)

wojna

wladimirowicz
09.02.2005
06:04:11
a niech wojują :) – ja się mogę zająć w tym czasie myciem pleców naszym dzielnym żołnierzom :D

Ogłaszamy mobilizację?

Joszko
09.02.2005
07:10:25
Z szerokiej gamy działań wojennych wybieram mycie pleców przez wladiego. :P
Inne działania zaczepno-obronne mogą spowodować uszkodzenie szpilek pożyczonych od noaszka. A potem noaszsysty do końca życia każe mi ten połamany obcas w polu odrabiać 8-)

DYSKOMEN
09.02.2005
08:59:51
(Dodano z poziomu WAP) MAM PYTANIE O JAKIEJ WOJNIE WY TU MOWICIE?

dyskomen

madi
09.02.2005
10:26:06 pisze:
Rafik się zdenerwował na GL i wojnę chce wymówić.
wrrr, rafiego osobiście pogryzę. :/

madi

rafik
09.02.2005
11:56:32
Madi dlatego ze przedwczoraj ktoś pozapisywał mnie na jakieś listy dyskusyjne (nie wiem czemu), wczoraj przyszło mi przypomnienie hasła na GL (którego nie zamawiałem) a wieczorem blokada konta. maile wysłane na serwis i pytania do antarexa na GG na razie nie odniosły skutku, jeżeli zatem zostanę olany bo ktoś miał zły humor to wezmę się za to z grupką bardzo sympatycznych osób bo nie pozwolę sobie na takie traktowanie

rafik

madi
09.02.2005
12:00:01
a dla mnie to wszystko to jaka jedna wielka farsa. po prostu mi się takie rzeczy w głowie nie mieszczą.

buziaki, słodziaku!

ponad 2,5 kg

Joszko
09.02.2005
14:52:30
Tyle ważyły ulotki reklamowe zebrane od początku tego roku. I to tylko te znalezione pod drzwiami. Dodam, że nie mieszkam w centrum wielkiego osiedla mieszkaniowego stanowiącego łakomy kąsek dla roznosicieli ulotek.
Tak się zastanawiam ile sosenek i innych klonów musiało w ciągu roku ulec panom drwalom żeby marketingowcy z okolicznych centrów handlowych i producenci okien uznali, ze zostałem należycie poinformowany o ich rewelacyjnej ofercie. :dead:

środa… już nie powiem jaka!

madi
09.02.2005
16:29:32
a dzisiaj złamałem odwieczna tradycje postu, gdy ugryzłem, przemieliłem i połknąłem kawałek szynki, na co moja mama zareagowała agresja i zaczęła mi wykładać polską tradycję postu w środę popielcowa.

yh, to jest chore!

Amen
09.02.2005
16:39:14
Eeee… a polska tradycja postu we wszystkie piątki też jest u was przestrzegana? Bo dla mnie to by była masakra nie móc wychodzić na imprezę w piątek wieczorem, bo „Chrystus został złożony do grobu”…

biedny madi

Walpurg
09.02.2005
16:41:00
będzie się teraz całą wieczność smażył w piekle… :D :D :D

madiś

wladimirowicz
09.02.2005
16:41:34
hehe – to ja zawsze mojej mamie na złość ostentacyjnie jem mięso – a co – niech się nauczy, że ludzie mają różne poglądy

Amenku

madi
09.02.2005
16:42:41
nieee, na szczęście w piątki żywimy się normalnie, a nie jak postrzelone owieczki. bo gdyby mnie wychowano w ścisłej tradycji chrześcijańskiej, to ja bym chyba zszedł z tego świata na miejscu…

czy wyobrażacie sobie pobożnego madika? bo ja nie. :D

(Tu mi się przypomniał bardzo ładny, uduchowiony blogowy wpis Madiego z pielgrzymki w maturalnej klasie do Częstochowy – ciekawe, czy mam to zachowane gdzieś w archiwaliach? – ale to chyba było rok wcześniej. H)

amen

wladimirowicz
09.02.2005
16:44:47
ja na imprezy najchętniej chodzę w post właśnie, bo wtedy jest najluźniej i można porządnie poszaleć :D

…a cale te pierdoły o poście, to jeden wielki pic na wodę, niech żyją ateiści 8-) (czyli takie chamskie, cyniczne, nieczułe skurwysyny jak ja 8-) 8-) 8-)

wladi

madi
09.02.2005
16:47:19
nieczuły? hym… jak dobrze, że znam Cię od innej strony. :D

madi

wladimirowicz
09.02.2005
16:48:36
jeżeli chodzi o różnego rodzaju „zasady kościelne” to jestem mistrzem ich nie przestrzegania :D

…poza tym nigdy nie wiem kiedy jest bożenarodzenie czy 23 czy 24 ego.

a kiedyś w podstawówce powiedziałem, że w wigilię idziemy do kościola świecić jajka

hehe – coshh – może nie wierze w boga (takiego czy innego), wierze natomiast w ludzi, miłość, uczucia, zdrowy rozsądek i siłę pieniądza (czy już mówiłem, ze jestem cynicznym skurwielem? hihi :D 8-)

btw

wladimirowicz
09.02.2005
16:50:38 pisze:
jeżeli kogoś uraziłem swoimi poglądami, to…

…trudno :P

…egoiści żyją dłużej :P

z dzisiejszej Polityki

sojuz
09.02.2005
17:46:51
„Częstochowscy radni odbyli wyczerpującą debatę na bardzo poważny temat: mianowicie czy przedszkole może nosić imię krasnala Hałabały. Kiedy przeciwko krasnalowi zaprotestował prawicowy radny, radny lewicowy natychmiast ripostował: „Pewnie chodzi o to, ze krasnal ma czerwoną czapeczkę!”. Ostatecznie jednak krasnal przeszedł, choć przez chwilę miał poważną konkurencję w osobie pchły Szachrajki.”

jeszcze o TVN

Walpurg
09.02.2005
18:50:22
U Drzyzgowej dzisiaj kobiety molestowane seksualnie przez demony/diabły/duchy/szatana…
Jedno jest pewne: psychiatrom jeszcze długo nie zabraknie pracy… :/

sojuz

09.02.2005
19:00:06
masz ci los! ledwo skończyłem jeść pieczeń wieprzową a tu w telewizji mówią że dziś środa popielcowa i wielki post

Środa popielcowa

PITER_i_DEXI
09.02.2005
19:34:58
Więc na obiad były pampuchy ze śmietaną (ciekawe czy wiecie co to jest :D) a na kolację będzie twarożek :)

biały papa

wladimirowicz
09.02.2005
19:45:57
:x w wiadomościach podali właśnie straszną informacje, że Pan Papież po raz pierwszy nie odprawi mszy w środę popielcową.
Toż to straszne! :x :dead: :) ŻYG

PITER_i_DEXI

LUKAS_lodz
09.02.2005
20:35:59
mniam…. uwielbiam pampuchy! a już najbardziej właśnie z bitą śmietaną :P posypane cynamonem i cukrem… mrrr…. zgłodniałem :P

wladi

LUKAS_lodz
09.02.2005
20:40:54
Papież jest Polakiem, żyjemy w Polsce, gdzie zdecydowana większość ludzi to katolicy, których interesuje co dzieję się z ich ojcem :) na dodatek tvp jest obecnie za rządów bądź co bądź prawicowych… więc nie wiem czemu jesteś zdziwiony :(

wiem, ze niedługo się spotkamy :P bardzo się cieszę 8-)

Co do tego, ze jednego paczka spala się przez 10 minut seksu (który może być rożny) to nie bądź taki pewien… bo to po prostu wymyśliłem :D

luki, pączki, papież

wladimirowicz
09.02.2005
21:01:09
:x znaczy, że papież jest tatą (czyt. ojcem) wszystkich polskich katolików? :x (bosz… nawet tego nie skomentuję, bo mnie za obrazę głowy Państwa Watykan do sądu MW zaskarży :) :P

pączki – hmmm… – skoro to tylko wymyśliłem, to należałoby to sprawdzić :> szukam chętnych :D

papież

madi
09.02.2005
21:33:25
a ja już mam dość tego wszystkiego z tym kościołem. niech papież idzie do ziemi, a na jego miejsce wybiorą czarnucha, bo jak Nostradamus przepowiedział za panowania czarnego papieża nastąpi koniec świata, więc może dożyjemy, ale byłyby loty, nareszcie można by z Bogiem normalnie pogadać.

—-

Trochę tym razem za dużo zostawiłem (ze zbyt wielu wpisów nie potrafiłem zrezygnować). Spróbuję w kolejnych dniach robić krótsze wypisy.

Archiwizacja 2025.02.09

Read Full Post »

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Po krótkich targach została ustalona trasa (minimum) zwiedzania: Ostra Brama – Kościół św. Anny (ten, co to według anegdoty Napoleon na dłoniach chciał przenieść do Paryża) – Baszta na Górze Giedimina – Katedra (z kaplicą św. Kazimierza) – Kościół św. Piotra i Pawła (oszałamiający barok) – Cmentarz na Rossie (tam gdzie „grób matki i serce syna” tj. marszałka Piłsudskiego). Przez chwilę był rozważany pomysł wycieczki po mieście odkrytym autobusem, ale szczęściem jak raz termin nam nie pasował.

Kaplica Ostrobramska – wąskimi schodami w grupie innych pielgrzymów-turystów wdrapaliśmy się na górę, przed sam ołtarz z wizerunkiem Ostrobramskiej Matki Miłosierdzia…

Przypomina mi się tu od razu tekst Madiego, relacja z pielgrzymki na Jasną Górę i to jego przeżywanie zetknięcia z obrazem MB Częstochowskiej. Stanąłem przed równie znanym cudownym wizerunkiem… i nic, zero wzruszeń. „Jakaś ta twarz taka… – przebiegło mi prze głowę – Na kopiach w kętrzyńskich kościołach ładniejsza się wydawała”. A potem zastanawiałem się tylko, z którego miejsca najlepiej będzie zrobić zdjęcie. I czy można w ogóle robić fotki (nie zauważyłem nigdzie znaków zakazu), czy należy, bo lampa błyskowa ma podobno szkodliwe oddziaływanie na stare obrazy. Japoński turysta wśród gromady rozmodlonych wiernych.

Czyżbym już tak daleko odszedłem od Kościoła?

Read Full Post »

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Na dworze deszczowo, ponuro i usypiająco. Jestem lekko wnerwiony, bo boli mnie głowa i brak mi ciekawego tematu na blogową notkę, a tu jeszcze babka dodatkowo irytuje człowieka pytaniami w sprawie pieczenia mięsa! Czy ja kucharz jakiś jestem?! Toż przecież, do jasnej cholery, ja się na tym w ogóle nie znam! Zjeść owszem, mogę, chociaż za wielkiego amatora padliny uznać mnie nie należy. Ale żeby coś przyrządzać samemu… Babka o tym wszystkim doskonale wie, a mimo to szuka porady! I jak się nie wkurzyć? Zaraz obiad, wieczór i uroczyste msza święta Wieczerzy Pańskiej. Pójdę. Oczywiście… Chociaż teraz to już nie jest – przynajmniej dla mnie – takie oczywiste. Wiara….

Na ile jestem gotów iść z Nim także po Drodze Krzyżowej? Na ile jestem w stanie przyjąć całość Jego nauki – bez przemilczania lub odrzucania tych jej elementów, które są da mnie niewygodne? Odpowiedź na te pytania może być dla nas bolesna, podobnie jak konsekwencje dla naszego życia. Można udawać, że wszystko jest w porządku i trwać w samozakłamaniu. Można otwarcie odrzucić Jezusa, wyrzucając Go ze swego życia. Można też podjąć wysiłek przemiany i walki dźwigania swego krzyża i kroczenia przez życie razem ze Zbawicielem – czerpiąc siłę i nadzieję z faktu tego, ze po Golgocie nastąpił Poranek Wielkanocny.

A jeśli to właśnie do tej pory udawałem, że wszystko jest w porządku, udawałem przed samym sobą, że jestem wierzącym katolikiem, trwałem w tym samozakłamaniu? Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że bez najmniejszej wewnętrznej walki wylądowałem z facetem w łóżku? Niemożność przystąpienia do komunii świętej powinna mieć dla mnie chyba inny wymiar, niż płytkie „Cholera! Co sobie teraz znajomi pomyślą…”.

________
Cytowany fragment pochodzi z niedzielnego biuletynu „Bazylika” wydawanego przez kętrzyńską parafię św. Jerzego.

Read Full Post »

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

rzede mną kolejny pusty beznadziejny weekend. Jedyna rozrywka – komputer i TV. Najprawdopodobniej z przewaga tego pierwszego, chociaż będę musiał dobrze przejrzeć program, bo do niedzieli mam odkodowane HBO.

Powoli zaczynam przygotowania do zbliżających się świąt. Brat w Niemczech, więc w tym roku nie jadę z babką do rodziców, tylko oni zwalą się do nas. Trzeba będzie upiec kilka ciast (to co najważniejsze dla mnie na stole), babka przygotuje coś z mięsa, mama w Wielką Sobotę ma się zjawić z samego rana żeby pomóc w końcowych pracach kulinarnych. Od poniedziałku oczywiście czeka też mnie sprzątanie w chacie, chociaż według babki (uroki pogarszającego się z wiekiem wzroku) jest tu całkiem czysto. Ale to wszystko to tylko zewnętrzna otoczka. Same sedno świąt, ich religijna warstwa, jest już dla mnie niedostępna. Bo nawet jeśli pójdę – a na pewno się wybiorę – do kościoła, jeśli będę uczestniczył w nabożeństwach Tridum Paschalnego i Wielkanocy, to nie będzie to pełne uczestnictwo. Nie przystąpię przecież do komunii świętej. Nie mogę się wyspowiadać, bo nie żałuję swoich grzechów, nie czuję żalu i obrzydzenia z powodu popełnionych występków, nie wierzę, że jest coś złego w seksie miedzy dwoma dorosłymi facetami. Czy naprawdę krzywdziłem kogoś idąc z mężczyzną do łóżka? Obraziłem tym Boga? Jak się z tego wyspowiadać skoro nie żałuję swego kroku? I czy w ogóle wierzę w takiego Boga, o jakim naucza Kościół Katolicki? Chodzę co niedziela do kościoła, ale czy jestem nadal katolikiem? Może należy zaliczyć mnie do kategorii praktykujący-niewierzący (przez analogie do wierzący-niepraktykujący)?

Read Full Post »

« Newer Posts

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij