Nie odnajduję się w przearanżowanej, przechrzczonej Nemezji. Po dziesięciu minutach poszukiwań płatków owsianych poddałem się i kupiłem kukurydziane. Alejki sklepowe są ciut szersze, wybór towarów na półkach jakby mniejszy. Plastikowe kosze wyparły druciane, a pomarańcz Gamy zastąpił niebieskości Społem. Ogólnie coś mi się nie wydaje, by to były zmiany na lepsze.
Posts Tagged ‘sklep’
Dzień tysiąc siedemsetny (sobota)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Łatka, tagged Gama, Nemezja, pawilon, sklep, zmiany on 10 listopada 2018| Leave a Comment »



