Gdziekolwiek spojrzeć, wszędzie było coś do ustawienia we właściwy sposób, i Paszczak wychodził z siebie, żeby uprzytomnić innym, jak powinni żyć.
„Zupełnie jakby nie chcieli, żeby im było dobrze – martwił się.”Tove Jansson, Dolina Muminków w listopadzie
Rozmowa z majstrem była krótka, przez próg.
Na propozycje szybkiej przejażdżki do Ż. celem odszukania klientów chętnych do skorzystania wiosną z naszych usług, odpowiedziałem krótkim, zdecydowanym „Nie”.
Po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że nie ma to niestety nic wspólnego z rozwojem mojej asertywności. Zadziałała tu, niejako automatycznie, zwykła niechęć do kłamstwa. Gdyby majster nie zaczął pytania od ‚Może chciałbyś…” jak nic miałbym dziwny wyjazd i spieprzoną sobotę. Choć nie wykluczone, że dzień i tak będę miał w plecy. Pan K. – który najwidoczniej się nudzi – może zechcieć nawiedzić mnie przy powrocie do miasta, by zrelacjonować rezultaty swojej wyprawy.





