Deszcz pada, mróz trzyma (-4°C), w rezultacie mamy klasyczną gołoledź, przed czym zresztą ostrzegały alerty RCB. Dzisiejszy zapowiedział identyczną pogodę na jutro, przez co musiałem zrewidować plany. Po wieczornej rozmowie z mamą ustaliliśmy, że jednak nie będę przyjeżdżał do niej w środę¹. Jeden plus całej sytuacji, że uniknę atrakcji w postaci spotkania z maminym proboszczem, który się zapowiedział z kolędą na czwartek.
______
¹ Inna rzecz, że bez ustalania też nie wiadomo, czy bym przyjechał. Dzisiaj busy lokalnego przewoźnika nie dały rady obsłużyć wszystkich tras.



