Szkoda słów.
Mógłbym ewentualnie napisać o bieganiu po baterie R20 za miasto, ale to same nudy.
Andrzejki
29 listopada 2025 Autor: Hebius
29 listopada 2025 Autor: Hebius
Szkoda słów.
Mógłbym ewentualnie napisać o bieganiu po baterie R20 za miasto, ale to same nudy.
Czemu za miasto? W takim dużym mieście nigdzie baterii R20 dostać nie można? 😜
Nie w sobotę po szesnastej. Musiałem się pofatygować aż do Media Expert w centrum handlowym, które jest praktycznie za miastem.
Nuda nudę nudą pogania
Czy nie pogania 🙄
O nudzie¹ pisałem niedawno u Świechny i tutaj mógłbym napisać jedynie to samo: nie, nie i jeszcze raz nie.
_______
¹ Cytując za Wikipedią:
Jeżeli byś faktycznie biegł to akurat ciekawe 🤭
:D
Po szesnastej to już zmrok i droga w dużej części praktycznie przez tereny niezamieszkałe, więc nawet jakbym faktycznie biegł, to bym nie zwrócił na siebie zbyt wielkiej uwagi. Ale tak ogólnie to szedłem bardzo szybko, bo miałem nastawioną w piekarniku babkę ziemniaczaną.
Zwrócił byś moją uwagę 🤣
Ale ciebie tutaj wtedy nie było :P
Co tak jojczysz? Nic ciekawego nie da się wykrzesać z całego dnia? Nie wierzę 😉
Bierz przykład ze mnie, zawsze sobie życie urozmaicę głupim pomysłem!
Mógłbym spokojnie rozpisać się o tym, jak nastawiłem po szesnastej babkę ziemniaczaną w piekarniku, zabrałem do mycia naczyń… i odkryłem, że piecyk gazowy grzejący wodę się nie odpala, bo baterie od iskry są wyczerpane. Ale to by było tak nudne, że na samą myśl o tej blotce ziewać mi się chciało :D
zastanawiałem się właśnie do czego Ci potrzebna bateria R20…
Kiedyś bywały latarki na R20, pamiętam taką starą u rodziców, na trzy czy cztery baterie, metalową, solidną, ciężką, przy ataku na nocnym spacerze by mogła spokojnie posłużyć do obrony :)
A babka ziemniaczana się udała?
W miarę.
Mogłem dać jeden kawałek boczku zamiast dwóch.
Ale zjem jaka wyszła.
Jeszcze jutro i pojutrze będzie na obiad.