W kwestii telewizora sytuacja jest bez zmian – jak został wystawiony w sobotę na korytarz, tak nadal stoi pod mieszkaniem sąsiadki. Może kobieta czeka na miejską zbiórkę elektrośmieci, nie mając świadomości, że się u nas takich w zasadzie nie organizuje? Na szczęście przynajmniej z kwiatkami bratowej mam już spokój. Barbara wpadła po czternastej na moment, bo miała obiecaną podwózkę pod sam dom i gdy przed siedemnastą doczekała się wreszcie sąsiada, wychodząc zabrała wszystkie swoje doniczkowce. Ufff!!! Chwilę po niej też wyszedłem do zamku na kolejną prelekcję muzealnej Akademii 2025/2026. Tym razem zaproszona gościni opowiadała o neogotyckich witrażach Warmii. Bardzo długo opowiadała, bo do 20:35, ale tak ciekawie, że w ogóle nie dłużył mi się ten wykład i gdyby nie głód wywołany brakiem obiadu, pewnie by mi wcale nie było spieszno do domu.
Archive for 18 listopada, 2025
Dzień dziewięćset dwudziesty czwarty (wtorek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged Barbara, korekta Gupi Czesio, kwiatki, muzeum, sąsiadka, telewizor, zamek on 18 listopada 2025| 31 Komentarzy »

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com

