Nie udała mi się jarzynowa na obiad. Dodałem za dużo ziemniaków. I było za mało kalafiora (tam w ogóle był kalafior?) w warzywnej mieszance. Zastanawiam się teraz, czym mógłbym poprawić smak porcji, która została na jutro. Mam puszkę kukurydzy, ale to raczej zbyt mdły dodatek i zupy nie uratuje.
O żenującej przygodzie w trakcie gotowania obiadu (herbatę zaparzyłem cwanej żebraczce, krzepkiej „wdowie po żołnierzu z Doniecka” – tu sobie możecie wyobrazić Bożenę Dykiel ze „Znachora”, tylko taką mocno ogorzałą i z burzą czarnych włosów na głowie – i dwie kanapki jej zrobiłem do herbaty) tylko napomknę, bo mózg mi się wyłącza, gdy zaczynam o tym myśleć.
Archive for 4 lutego, 2025
Dzień sześćset trzydziesty siódmy (wtorek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged obiad, takie tam on 4 lutego 2025| 53 Komentarze »



