Sennie, ponuro. 19°C. Po południu balkon wyglądał na mokry, ale nie wiem, czy to po jakimś drobnym deszczu, którego nie zauważyłem, czy raczej (szybciej) po bardzo gęstej porannej mgle.
Po zmroku robię zakupy w Biedronce. Wziąłem dziesięć kilogramów cukru w promocji, 1,99 zł/kg. Owoców na przetwory pewnie już żadnych nie dostanę¹, ale cukier może leżeć, a tańszy już raczej nie będzie.
________
¹ Mamie się zdarzało robić soki z winogron od Pawła, ale u mnie soki idą tylko upalnym latem, a winogrona wolę jeść.



